FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Jadowniki Mokre- 18.09 - 1.10 2013
Autor Wiadomość
Aśka 
złotousty


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 5409
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-10-01, 14:22   

I mi został sentyment do Jadownik - tam pierwszy raz spotkałam "w realu" Zakątkowiczów :-)
Pozdrawiam! :papa:
_________________
Aśka, mama Martynki (2002) z zD, Mikołaja (2005) i Maciusia (2011)
 
 
robcio_ir 
gaduła

Wiek: 43
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 326
Skąd: Ryki/Lubelskie
Wysłany: 2013-10-01, 14:50   

Super :-)
 
 
Alicja 
złotousty
Założycielka forum i stowarzysznia Zakątek 21


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 14111
Skąd: Skąd:
Wysłany: 2013-10-01, 15:40   

gumia napisał/a:
Zdjecie powyzej zainspirowao mnie do zadania pytania. Jak oceniacie wpływ psów na rozwój waszych dzieci? Zastanawiam się nad psem od pewnego czasu, to podobno jest swietne terapeutycznie. Macie psy? jak to oceniacie?


Polecam wątek o ---> dogoterapii
_________________
Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy.
Gdy człowiek spojrzy w jego oczy,może w nich ujrzeć świat,w którym każdy chciałby żyć...

Jak powstał Zakątek 21
 
 
mona31 
gaduła

Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 251
Skąd: Zamość
Wysłany: 2013-10-01, 21:49   

Witam i ρodrawiam już z domu, bardzo fajny wyjazd, co do Krzyśka sok jest suer, mój maluch cały wyjazd trzymał się dzielnie, ale w końcu i go doρadło jutro idziemy do lekarza, ρozdrawiam, buziaczki dla wszystkich :papa: [/b]
_________________
Mona mama Adrianka (23.06.2006) i Krystianka 24.08.2011) ZD
 
 
anita1978 
gaduła


Wiek: 41
Dołączyła: 28 Maj 2012
Posty: 259
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2013-10-01, 22:28   

mona31 napisał/a:
Witam i ρodrawiam już z domu, bardzo fajny wyjazd, co do Krzyśka sok jest suer, mój maluch cały wyjazd trzymał się dzielnie, ale w końcu i go doρadło jutro idziemy do lekarza, ρozdrawiam, buziaczki dla wszystkich :papa: [/b]


To widzę ze przy końcówce wszystkie dzieciaczki pochorowały się :-(

A byłaś na wycieczce ?:-D
_________________
ANETA- MAMA HANI UR 04,06,2010 I CZARKA Z ZD UR 11,04,2012
 
 
julina 
trajkotek


Wiek: 40
Dołączyła: 06 Lut 2010
Posty: 2306
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-02, 09:13   

Mój Bartosz na szczęście zdrowy jest :-D .
_________________
Monika mama Julci ( 13.05.2003) i Bartosza z ZD ( 24.11.2009)
 
 
Krzysiek 
gaduła
Krzysiek

Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 250
Skąd: Dębica
Wysłany: 2013-10-02, 09:24   

Alicja napisał/a:
Jak Krzyś miesza, znaczy się, że fajnie jest :spoko:
pozdrawiam :papa:


nooo fajnie było, ale się skończyło, a teraz nie mogę wystartować. :-)
_________________
Tata Szymka
 
 
kafia 
gaduła


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 412
Skąd: Obsza/lubelskie
Wysłany: 2013-10-02, 15:54   

ot to...mam ten sam problem co Krzysiek ;-) Jak zeszłam rano do kuchni i nie było gotowego śniadania poczułam ogromną tęsknotę za turnusem :lol:
Ola też zdrowa, ja za to byłam u lekarza- oskrzela czyste (dla tych co mnie słuchali przez ostatni tydzień :-) )
_________________
Kasia-mama Oli (12 lat,ur.11.03.2006)
 
 
martas 
złotousty

Pomogła: 3 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 3912
Wysłany: 2013-10-02, 22:41   

Ale Wam fajnie było! Szkoda, że tak daleko :roll:
 
 
anita1978 
gaduła


Wiek: 41
Dołączyła: 28 Maj 2012
Posty: 259
Skąd: Bielsk Podlaski
Wysłany: 2013-10-03, 08:27   

a mnie niestety dopadła choroba w niedzielę - oskrzela :-(
a i dzieci już też :cry:
_________________
ANETA- MAMA HANI UR 04,06,2010 I CZARKA Z ZD UR 11,04,2012
 
 
mona31 
gaduła

Dołączyła: 22 Paź 2011
Posty: 251
Skąd: Zamość
Wysłany: 2013-10-05, 06:17   

a jeszccze do normalności nie mogę wrócić,a w poniedziałek do pracy- więc już nie mam wyjścia :lol: :papa:
_________________
Mona mama Adrianka (23.06.2006) i Krystianka 24.08.2011) ZD
 
 
Tin 
gaduła


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2012
Posty: 362
Skąd: Świnoujście/Poznań
Wysłany: 2013-10-07, 16:02   

No to czas na naszą obiecaną mini-recenzję z pobytu w Jadownikach.

Ogólna subiektywna ocena: 4+/6.

Podsumowanie.

Mimo, że był to nasz pierwszy turnus wiemy, że z pewnością tu wrócimy. Rehabilitacja ruchowa na bardzo dobrym poziomie, urozmaicona i intensywna terapia zajęciowa w wymiarze do 3h dziennie, duży basen dostępny w przyjaznych godzinach, grota solna jako alternatywa dla nie-basenowych; smaczne i różnorodne posiłki; miło nastawiona kadra, przystępna cena; jedyne minusy to odległe terminy oraz niemiłe wpadki organizacyjne (niezależne od kadry terapeutycznej).

Warunki lokalowe: bardzo dobre

Czajnik, kubki, TV SAT, telefon, łóżeczko dostosowane do wieku, własna łazienka z WC w pokojach; po wysiłku perswazyjnym ogrzewanie centralne włączone na godziny wieczorne; room-service codziennie; budynek przystosowany do wózków (winda, podjazdy, podest do hipoterapii, szeroka przebieralnia basenowa, szerokie toalety); miejsca parkingowe; dostępne wszystkim dwie kuchnie z pełnym wyposażeniem (mikrofala, kuchenka z piekarnikiem, zlew, lodówki), dostępna pralnia (własny proszek; płatna 4zł); braki w krzesełkach do karmienia (dostępne tylko 2), ale jadalnia pomieści spokojnie wózki; w ciągu dnia dostępna świetlica z zabawkami, domkiem i zjeżdżalnią (sali z piłeczkami już nie ma); plac zabaw i ogród hortiterapeutyczny z kaskadą; miejsca dla palaczy.

Basen: bardzo dobry

Czynny pon-sob 9:00-19:00; wstęp dziecko 3zł, dorosły 5zł (nieograniczony czas); czepki wymagane tylko dla nurkujących; dostępne akcesoria do zabaw i nauki pływania; jacuzzi; przebieralnia dla wózkowiczów; pieluchy do pływania niedostępne nigdzie na miejscu; woda zawsze przyjemnie ciepła; możliwość wykupienia indywidualnej nauki pływania 25zł/30 min lub indywidualnej rehabilitacji w wodzie metodą Hallwick 25zł/30 min (tylko po uprzednim zgłoszeniu, zaraz po zakwaterowaniu). W ramach turnusu przysługują 2 wejścia wymienne na grotę solną dla niedysponowanych.

Grota solna: bardzo dobry

Grota solna składa się z 2 pomieszczeń: mokrej i suchej. Muzyka relaksacyjna, leżaki z kocami, odgłosy wody w mokrej; w suchej leżaki, koce, muzyka, i mnóstwo solnego żwiru w zabawkami do piaskownicy, także maluchy wytrzymywały nawet po 1h. Fajna alternatywa dla basenu, gdy jesteśmy przeziębieni. Otwarta tak jak basen, 2 wejścia w cenie turnusu, pozostałe wejścia bodaj po 5zł.

Hipoterapia: bardzo dobry

Mimo potrzebnej kwalifikacji (wymagane RTG odcinka szyjnego kręgosłupa; nie wystarczy sam opis ani zaświadczenie od lekarza!), po podpisaniu oświadczenia o świadomości ryzyka, lekarz kieruje bez problemu nawet najmłodsze bobasy. 3 konie i 1 kuc; ułożone, spokojne, nieduże w kłębie; wygodny podest do wsiadania; 2 hipoterapeutów (tylko 1 wsiadał z dzieckiem na konia) plus 2 pomocników; ujeżdżalnia kryta podczas niepogody; sprawdzane różne metody (jazda z terapeutą na oklep; jazda tylko z asekuracją terapeuty; jazda w pozycji leżącej na zadzie; dla opornych ewentualnie czyszczenie i karmienie kuca ;-) ). Możliwość wykupienia indywidualnej nauki jazdy (także dla pełnosprawnych dzieci) 25zł/20 min (tylko po uprzednim zgłoszeniu, zaraz po zakwaterowaniu).

Terapia zajęciowa: bardzo dobry minus

Ilość i różnorodność terapii zajęciowej robiła wrażenie. 30 min terapii indywidualnej, a potem 2 x 1h w oddzielnych popołudniowych blokach grupowo. W terapii indywidualnej dopasowywano zajęcia pod dziecko (elementy terapii ręki; integracji sensorycznej; terapii pedagogicznej; w terapii grupowej zawsze coś nowego (od dogoterapii - 2 x w ciągu turnusu, przez 1 x Sala Doświadczania Świata, zabawy muzyczne, po taplanie w kiślu i lepienie ciastek), z przygotowanymi materiałami i fartuszkami ochronnymi. Dla mnie minusem był brak zajęć na świeżym powietrzu, przez całe 2 tygodnie. Możliwość wykupienia indywidualnej terapii ręki, lub sesji w Sali Doświadczania Świata

Rehabilitacja ruchowa: bardzo dobry

Rehabilitacja ruchowa prowadzona przez certyfikowanych terapeutów NDT Bobath w standardzie: codziennie 45 min, w soboty po 30 min. Terapeuci wyczerpująco odpowiadali na pytania, instruowali, na moją prośbę otrzymałam nawet wytyczne na piśmie.

Fizykoterapia (zabiegi): dobry

Na zlecenie lekarza rehabilitacji dostępne są: hydromasaż kończyn górnych lub dolnych (dla bobasów mieszczących się w wirówce masaż całego ciałka); lampy rozgrzewające, magnetronic, masaże klasyczne; zabiegi są codziennie; niestety, leży ich organizacja (terapeuci opuszczają swoje stanowiska, zostawiając rodzica samego przy włączonym sprzęcie - tu mieliśmy kilka spektakularnych wpadek; bardzo często opóźnienia bądź zmiany w harmonogramie rozwalające resztę dnia); w efekcie wielu rodziców rezygnowało z tych zabiegów po kilku sesjach. Plusem jest to, że nawet rodzic może za symboliczne kwoty wykpić zabiegi dla siebie.

Opieka logopedyczna: mierny

2 x 30 min w ciągu turnusu. Mimo zapewnień, że w turnusie opiekę logopedyczną sprawuje neurologopeda - nie zorganizowano dla niego zastępstwa. Logopedka szkolna przydzielona nam niestety wykazała poważne braki w znajomości podstawowych zasad pracy z małym dzieckiem; nie potrafiła odpowiedzieć na żadne zadane pytanie; chaotycznie prowadziła zajęcia; udostępniała piracką płytę z wierszykami dla dzieci nie znając jej tytułu ani autora; nie miała żadnej wiedzy o anatomii twarzo-czaszki dzieci z ZD.

Opieka psychologiczna: dobry

2 x 30 min w ciągu turnusu. Jeśli potraktować to jako konsultacje, a nie zajęcia - OK. Pani psycholog zdrowo-rozsądkowo obserwowała swobodną zabawę dzieci, podsuwała propozycje zabaw edukacyjnych; wyczerpująco odpowiadała na pytania; nie miała problemów z krytyką ćwiczeń zaproponowanych przez ośrodkowego logopedę - podawała rzeczowe argumenty. Minusem jest brak skoordynowania zaleceń psychologa z programem realizowanym przez pedagogów z terapii zajęciowej.

Dogoterapia: dobry

2 x 30 min w ciągu turnusu, w ramach terapii zajęciowej grupowej. Stworzone grupy po 6-8 dzieci z rodzicami (czyli 12-16 osób na raz) tworzyły tłum i hałas, który nieco ograniczał. Terapeuci dobrze przygotowani, psy ułożone; dla młodszych głaskanie, dla starszych czynności pielęgnacyjne i zabawy; dla dzieci bojących się psów próby złagodzenia strachu (np. rundka na smyczy dookoła sali). Terapią trudno to nazwać (ze względu na małą ilość czasu i duże grupy), ale kontakt ze zwierzęciem umożliwiony.

Organizacja i koordynacja: dostateczny

Mimo ogólnie miłej atmosfery i życzliwości większości pracowników i terapeutów, sprawy organizacyjne często leżały i kwiczały, a można było tego łatwo uniknąć. Bardzo dużo chaosu wprowadziło odgórne założenie koordynatorki turnusu, że "większość z państwa dobrze to miejsce zna". Tym razem większość turnusowiczów to byli nowicjusze. Ze spektakularnych wtop mogę wymienić:

- Idea "rezerwacji" łóżeczek dziecięcych (kto pierwszy, ten lepszy; łóżeczek dostępnych 5) zamiast dostosowania ich do wieku dzieci; ponadto na stronie internetowej nie ma wzmianki o konieczności rezerwowania ich - ja dowiedziałam się przypadkiem;
- Współpraca z lekarzem kierującym: ośrodek ma podpisaną prywatną umowę z lekarzem rehabilitacji, czyli nie jest on związany z NFZ (nie wystawi skierowania, ani zwolnienia pod opiekę nad dzieckiem, choć wymagają tego przepisy), przyjeżdża w godzinach pasujących jemu, a nie wyznaczonych harmonogramem (w dniu diagnozowania przybył o 19:00, skutkiem czego najmłodsi byli diagnozowani grubo po 20:00; w dodatku najpierw przyjął osoby dorosłe i stałych bywalców, którzy się wokół niego zakręcili wcześniej; w dniu wyjazdu nie przyjmował w ogóle, mimo ogłoszonych godzin, zostawił tylko wypis na recepcji, w dodatku z błędami);
- Ustalanie harmonogramu: umożliwienie bobasom drzemki między zajęciami - należy o tym zapomnieć; w pierwszym tygodniu wielokrotnie zdarzały się pomyłki w stylu kilka osób zapisanych na te same zajęcia; osoby zapisane na godziny, w których terapeutów już nie było; zwlekanie z ustaleniem godzin konsultacji (czyli trzeba było pielgrzymować do koordynatora, aby się przypominać z tym);
- Z zapowiadanych imprez dodatkowych (bryczka, dyskoteka, ognisko) nie odbyła się żadna. Zorganizowano, owszem, autokarową wycieczkę do kopalni soli w Bochni (świetne miejsce), jednak organizatorzy nie zadbali o wynegocjowanie zniżek dla grupy, która z przyczyn technicznych (wózki) i tak była wyłączona ze zwiedzania części kopalni (skutkiem czego z zapowiadanych 36 zł wejście kosztowało 53 zł. o czym dowiedzieliśmy się dopiero na miejscu; niby nic, a jednak gest nieładny).
- Z zapowiadanych możliwości indywidualnych zajęć Hallwicka też nic nie wyszło, ponieważ koorydnatorka zapomniała w dniu przyjazdu przekazać, że zgłoszenia należy kierować do lekarza tylko i wyłącznie podczas tej pospiesznej 5-minutowej wizyty diagnozującej. Po tym dniu rehabilitant został już przydzielony do innych obowiązków i nie było zmiłuj.
- Brak informacji o możliwości rezygnacji z posiłków dla dzieci (informacja rozeszła się w połowie turnusu pocztą pantoflową) lub ich miksowania.
- Tradycyjne potyczki przy negocjowaniu włączenia ogrzewania na czas przymrozków. Tu, dzięki Panu, zmiłował się ksiądz dyrektor.
- Praca fizykoterapeutów niezorganizowana zupełnie, przez co spóźnienia lub odwołania zabiegów były na porządku dziennym. Opuszczanie stanowiska z przyrządami też miało swoje konsekwencje: czasami sprzęt był źle ustawiony, wyłączał się, albo potrzebna była pomoc - tymczasem personelu brak. Ze względów bezpieczeństwa (wirówka, lampa) to chyba jednak nie jest najlepszy pomysł.

Niewątpliwe plusy i miłe zaskoczenia?

Kadra terapeutów przyjazna, pomocna; posiłki na stołówce urozmaicone i zawsze była możliwość wymiany na coś innego; życzliwi pracownicy pomagający w życiu codziennym; obecna przez całą dobę pielęgniarka udostępniała leki i inhalatory; kierowca ośrodka dowoził do apteki czy przychodni w razie potrzeby; mimo kościelnego patronatu nie było żadnego namawiania do praktyk religijnych, a msze święte w weekendy fajnie prowadzone dla dzieci, duża tolerancja. Piękna i ciekawa Izba Pamięci Jana Pawła II i naprawdę świetnie zorganizowana wystawa stała opisująca niesamowitą historię Jadowników Mokrych, które z małej wioski przeobraziły się w prężne, profesjonalne, otwarte miejsce nie tylko dla niepełnosprawnych, ale i społeczności lokalnej. Ogród hortiterapeutyczny robi wrażenie i pozwala na piękne relaksujące spacery. Wyjazd warty dalekich podróży (ja jechałam 900 km ;-) ) i każdej złotówki.

Komu polecamy Jadowniki Mokre?

Osobom, którym potrzebna jest przede wszystkim dobra rehabilitacja ruchowa oraz wczesna rehabilitacja społeczna (terapia zajęciowa), czyli maluchom. Jeśli ktoś potrzebuje bardziej logopedy, psychologa, pedagoga - lepiej wybrać się na turnus specjalistyczny. Charakter turnusu dopasowuje się do przeważającej grupy wiekowej, tym razem były to szkraby po 1,5 - 7 lat. Nasz rodzynek, 19-letni Dominik, chyba troszkę się wynudził. ;-)
_________________
Mama Hani (2008) i Salka (ZD, 28 luty 2012).

"Down Syndrome: the gift that no one wants until they get it."
 
 
MagdaO 
nawijacz


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Paź 2011
Posty: 675
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2013-10-07, 16:20   

:brawo: Nic dodać, nic ująć. O!
_________________
MAGDA, mama Zuzki z zD i Stasia
PANNA ZUZANNA
 
 
Alicja 
złotousty
Założycielka forum i stowarzysznia Zakątek 21


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 14111
Skąd: Skąd:
Wysłany: 2013-10-07, 16:31   

Od zawsze Jadowniki polecane były maluchom.
Starszakom-Zaździerz.

My z Jagą czasami tęsknimy za Jadownikami :-?
_________________
Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy.
Gdy człowiek spojrzy w jego oczy,może w nich ujrzeć świat,w którym każdy chciałby żyć...

Jak powstał Zakątek 21
 
 
kafia 
gaduła


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 412
Skąd: Obsza/lubelskie
Wysłany: 2013-10-07, 17:57   

Kasia opis pierwsza klasa :brawo:
_________________
Kasia-mama Oli (12 lat,ur.11.03.2006)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu