FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
uczulenie na marchewkę
Autor Wiadomość
jolka
mruczek

Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 81
Wysłany: 2018-03-19, 21:23   uczulenie na marchewkę

Myślałam, że to niemożliwe bo marchewka i jabłko to pierwsze stałe pokarmy dziecka. Niestety okazuje się, że jednak jest to możliwe.
Ktoś jeszcze może tak ma?
_________________
Jolka mama Julki z ZD(ur. 27.12.2008) i Beatki ( 17
lat)
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-20, 15:14   

Maks miał zabarwienia skóry na policzkach i szorstką skórę w zgięciach łokci jak pił za dużo soku z marchwi
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
hoobs
nawijacz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 1028
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-03-22, 14:38   

U Patryka wyszło na marchewkę na 1 plusik. Alergolog powiedziała, żeby się tym nie przejmować, bo to nieznaczne. Na ciele jakichś specjalnych przebarwień nie ma, ale skóra w okół ust - masakra. I tak sobie myślę, że może to nie tylko mróz i oblizywanie. W końcu marchewkę je prawie codziennie w zupie. I skórę ma b. suchą. Muszę omówić ponownie temat przy następnej wizycie.
_________________
Basia - mama Patryczka z zD (06.07.2010)
---------------------------
"W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, ale o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu"
 
 
jolka
mruczek

Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 81
Wysłany: 2018-03-22, 21:45   

Julce wyszło 4/5. Jestem załamana, bo co to za zupa bez marchewki (ja dodaję marchewkę praktycznie do każdej). Ugotowałam bez, ale sam jej wygląd taki nie kolorowy sprawia, że niekoniecznie chce się ją zjeść. Na tą chwilę bez marchewki gotuję dla Julki 2 tygodnie. Pozostałym domownikom gotuję z.
Julka też miała szorstką skórkę na buźce, ciągle Ją smarowałam różnymi specyfikami z apteki i nie było poprawy.
_________________
Jolka mama Julki z ZD(ur. 27.12.2008) i Beatki ( 17
lat)
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-23, 16:51   

W przychodni u alergologa widziałam u dzieci odczyny na selera, on podobno wiedzie prym w uczulaniu.A marchew można zastępić batatem, kolorem ją trochę przypomina i jest smaczny
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
jolka
mruczek

Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 81
Wysłany: 2018-03-25, 19:05   

tak, wiem że seler to król uczuleń.
Dziękuję za podpowiedź z tym batatem zamiast marchewki, spróbuję. Mam nadzieję, że Julka go polubi :-) :-)
_________________
Jolka mama Julki z ZD(ur. 27.12.2008) i Beatki ( 17
lat)
 
 
Jowita_333 
milczek

Wiek: 24
Dołączyła: 14 Maj 2018
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-06-01, 01:35   

moja siostrzenica ma uczulenie na marchewkę i też lekarz zalecił zamianę na bataty, ale za nic młoda nie chce jeść batatów. Szczerze to wcale się nie dziwię, bo sama też za batatami nie przepadam.

O tym, że seler uczula to nie wiedziałam. Wielkie dzięki za informację.
 
 
ancorek 
mruczek

Wiek: 46
Dołączyła: 03 Paź 2011
Posty: 99
Wysłany: 2018-06-06, 10:11   

Rita ma uczulenie na marchewkę. Jak była mała uczulenie było większe. Objawiało się bólami brzucha kolka, atopowa skóra . W sumie to nawet nie lubi jej. Czasami kupuje z upraw ekologicznych i wtedy jest lepiej. Bataty są ekstra zawierają inulinę a ona jest pożywieniem bakterii jelitowych.
_________________
Mama Benia (06.01.06) i Księżniczki Rity z ZD (18.09.11).
 
 
Iwona K 
nawijacz

Pomogła: 1 raz
Wiek: 58
Dołączyła: 03 Lis 2006
Posty: 1005
Skąd: Konin
Wysłany: 2018-06-06, 20:49   

Mój Wojtek tez był bardzo uczulony na marchewkę. Teraz daję mu ją w niewielkich ilościach tylko ze sprawdzonej uprawy ekologicznej.
_________________
Mama Wojtka z zD ur.13 luty 2004
 
 
ania_as 
trajkotek


Wiek: 49
Dołączyła: 31 Paź 2006
Posty: 2077
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-09, 00:17   

Mój Łukasz miał uczulenie na marchewkę. Występowały przy tym podwyższone wyniki APAT, ALAT . Lekarz kategorycznie kazał odstawić marchewkę (w każdej postaci), nawet zupy miały być bez marchewki. Po latach minęło, teraz je marchewkę w zupie.
_________________
Ania, mama Łukaszka z ZD (ur. 14. 08. 2006r.), Sylwii(22l) i Szymona (19 l)
 
 
joanna654 
milczek

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Paź 2019
Posty: 2
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-10-01, 07:32   

Z marchewką może być tak: kupna była bardziej pryskana lub/i też alergia się
rozwinęła. Może w pierwszej kolejności daj kaszę jaglaną, ryż lub kaszę kukurydzianą na
wodzie, a potem dodawaj warzywa.

Jesli dziecko jest uczulone na betakaroten to dynia uczuli, ale ja bym się tak
bardzo tym nie sugerowała. Na pewno nie wprowadzaj do końca 8 m-ca owoców, a soki pewnie gdzieś po 9.
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-01, 15:15   

joanna654 napisał/a:

Jesli dziecko jest uczulone na betakaroten to dynia uczuli, ale ja bym się tak
bardzo tym nie sugerowała. Na pewno nie wprowadzaj do końca 8 m-ca owoców, a soki pewnie gdzieś po 9.


Joanno Łukasz to nastolatek :-D
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
jolka
mruczek

Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 81
Wysłany: 2019-10-01, 21:47   

Joanno Julka ma 10 lat.
Niedawno miała ponowne testy i co się okazało? Nie ma uczulenia na marchewkę.
Nic z tego nie rozumiem.
Myślę, że doszło do pomyłki buteleczek z alergenami
_________________
Jolka mama Julki z ZD(ur. 27.12.2008) i Beatki ( 17
lat)
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-03, 09:50   

Uczulenia niestety mogą pojawić się w każdym wieku i na produkty, na które wcześniej ich nie było. Moja synowa zrobiła testy i ostatnio okazało się że może jeść tylko mięso i ziemniaki :shock:
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
alicha32@op.pl 
mruczek

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lip 2018
Posty: 97
Wysłany: 2019-10-12, 10:23   ....

tak...alergie nabywamy...nasze geny też się uszkadzają...

ja w ciąży brałam RNA i wiemy dzis ,ze bardzo pomogło...wyczyściliśmy mnóstwo mutacji..
i ja na tym skorzystałam...
raz na czas każdy powinien zrobić czyszczenie..odnowienie..bo z latami po przes środowisko ...zmiany itp itd...my sie uszkadzamy.


w szpitalu była jedna super mądra pielęgniarka...z ogromną wiedza i zaangażowaniem..bardzo ja lubiłam...ogrom wiedzy ,umiejętności( nie ujmując innym paniom oczywiście..)
była na bieżąco z wiedzą...
dawniej mówiono ,że ryzyko wieku...i częstotliwość ZD...
teraz juz wiadomo,że po przez uszkodzenia genów...nasze córki,synowe...juz słabsze są..i częstotliwośc wad dzieci...rośnie...ZD to najmniejsze co je spotyka.
pokazała mi statystyki...byłam w szoku..

dlatego oczyszczenie organizmu jest ważne,użyźnienie go ...
....
_________________
Agniecha
mama Gosi'95,Krzysia'96 Ani 2013,Adasia ZD-Aniołka 2018-2019

Adamie złoty...Królewiczu .....naszych serc
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu