FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wczesna nauka czytania
Autor Wiadomość
agatkamilek 
gaduła


Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 245
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 2009-09-18, 14:00   

A ja powiedziałam ostatnio naszej logopedce o metodzie Jagody Cieszyńskiej i czy to możliwe, że ona nie słyszała o tej metodzie? Ani o klockach LOGO. Myślałam, że mi coś podpowie, ale ona stwierdziła, że ona jest neurologopeda i się zajmuje dziećmi jąkającymi się i po urazach neurologicznych, a nie takich z umiarkowanym i głębokim upośledzeniem... :wow:
_________________
Agata, mama Kamila z zD ur.12.01.2003 r. i Kacpra 16 lat
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 23:37   

Jak jest neurologopedą to zapytaj czy robi elektrostymulacje odobwodowe prądami podprogowymi! ja też bywałam u neurologopedów , którzy to neuro mają i to tyle.
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
Beata G.
milczek

Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 9
Wysłany: 2010-02-27, 22:51   logopeda

Witam wszystkich. To pośrednio dzięki Wam krętymi i trochę przypadkowymi drogami znaleźliśmy się u prof. J, Cieszyńskiej. Nasz dwuletni Pawełek uczestniczy w tych zajęciach od grudnia . Początkowo myślałam, ze to przesada, ze jest za mały. Dziś już rozpoznaje niektóre samogłoski i powtarza je, ale przecież nie o samogłoski tu chodzi. Ważniejsze dla mnie jest, ze uczy się słuchać, rozumieć, współpracować, wykonywać proste polecenia, powtarzać. Jest to duży wysiłek intelektualny, ale wysiłek krótkotrwały (1 godz tygodniowo u logopedy + praca w domu, która nie jest już tak intensywna) i nasz neurolog stwierdził, ze to mu nie zaszkodzi. Podoba mi się w tych zajęciach różnorodność ćwiczeń i ze nie ma tu żadnych "czarów" (jestem po lekturze artykułu "Chory biznes na chorych dzieciach") jest jedynie praca przez zabawę. Poza tym ćwiczenia są dostosowane do wieku dziecka. Polecam gorąco.
 
 
Boz 
milczek

Dołączyła: 17 Wrz 2010
Posty: 1
Skąd: polska
Wysłany: 2010-09-20, 22:28   

Witam.
Pracuję metodą Jagody Cieszyńskiej od trzech lat z dziećmi z niepełnosprawnością sprzężoną również z ZD. Wcześniej próbowałam różnych metod i z całą pewnością mogę polecić metodę symultaniczno sekwencyjno jako najbardziej skuteczną. Z własnych doświadczeń wiem że mniejszym problemem jest nauka odpoznawania liter, a większym łączenie ich w sylaby a te w słowa. Metoda p. profesor to ułatwia, częstym błędem jest nazywanie spółgłosek sylabami np. "em" jako m "pe" jako p. I jak tu przeczytać mama , emaema ?????
Moje dzieci uczone tradycyjnie tak właśnie próbowały czytać
 
 
binka22 
milczek

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 2
Wysłany: 2011-02-22, 16:57   Pomocna rzecz

Witam, ja ostatnio w necie ściągnęłam ksiązeczkę do wydrukowania ( choć można zrobić ją samemu), która pomaga w nauce czytania, choć tak naprawdę ideą tej metody jest zabawa- zabawa w czytanie. DZiecko nawet nie wie, że się uczy!. Moja córcia umie już kilka wyrazów, a po prostu razem ogladałyśmy sobie tę książeczkę. Fajna sprawa. Ja robię juz kolejne-- teraz sama, bo łatow je zrobić samemu. Ale dla zapracowanych ( i troszkę leniwych- jak ja) podaję linka...mozna sobie ułatwić życie..:)
http://www.inteligentnezabawy.pl/?p=202
_________________
Kochaj dziecko- i tyle:)
 
 
natka 
gaduła

Wiek: 43
Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 413
Skąd: Myszków
Wysłany: 2011-02-22, 19:33   

Podoba mi się ten system tylko u nas ten problem ,że Natalka mało co mówi-za mało :-(
_________________
Mama Natalci ZD (05.07.2007) i Dominika (1997)
 
 
binka22 
milczek

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 2
Wysłany: 2011-02-22, 21:49   książeczki do czytania

natka napisał/a:
Podoba mi się ten system tylko u nas ten problem ,że Natalka mało co mówi-za mało :-(


To może utrudniać troszkę sprawę...ale myślę, że dla rodzica jest to do przeskoczenia...Jestem pewna, że nikt lepiej nie rozumie i nie zna twojego dziecka, jak Ty sama...bez słów. Wystarczy wiedza...co Twoje dziecko najbardziej lubi, co ma blisko siebie...
Ja zaczęłam od tych wydrukowanych książeczek, ale teraz mała ma kolekcje książeczek zrobionych przeze mnie i tam jest album ze zdjęciami rodziny i napisami MAMA, TATA, bo to są ważne osoby dla dziecka...Może jakieś zwierzę domowe...?
A mowa...no cóż my chcemy zawsze sprawdzać EFEKTY, i wtedy potrzebna jest mowa..ale chodzi o sam proces...o stymulowanie....zapoznawanie sie ze słowami, literami...
Przecież jak się maluszek rodzi, to mówisz do niego mimo, że Ci nie odpowie, że nie jesteś pewan, czy rozumie, a nawet myslisz, że nie rozumie!!!Nie ważne i tak mówisz....bo dziecko słyszy..i przyswaja sobie wszystko , w swoim tempie...ale poznaje język, naturalnie, bez tłumaczenia, bez odpytywania...tak samo jest ze słowem pisanym....czytaj, pokazuj i nie sprawdzaj!!!!!! Nie ważne, że nie mówi, ważne, że patrzy, mózg to rejestruje, uczy się...Chodzi w tym wszystkim chyba o prawdziwą ZABAWĘ, bez ciśnienia na szybkie efekty. Przynajmniej ja tak to zrozumiałam i dlatego bardzo mi się to podoba...
Bo w tych pozostałych metodach, np. Domanie jest przymus....a akurat dziecko może mieć ochotę w danym czasie na patrzenie na mrówki, budowanie z klocków...a to tez jest ważna nauka!!! Nauka o fizyce, c prawach przyrody itd....i dziecko tego tez potrzebuje. Warto za nim podążać, bo widocznie w danym momencie tego potrzebuje...i mówienie, "nie! teraz pobawimy się w czytanie, bo musimy zrobić ileś sesji dziennie" to porażka i zmuszanie...
O kurczę, ale się rozpisuję!!! Zbyt emocjonalnie chyba podeszłam :oops:
_________________
Kochaj dziecko- i tyle:)
 
 
Iga 
złotousty


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lis 2007
Posty: 6235
Skąd: Dębica
Wysłany: 2011-02-23, 07:23   

Majka jak zaczynała uczyć się liter i sylab to większości nie umiała ich wymówić. Ale umiała je pokazać. Było to na tej samej zasadzie jak pytamy: gdzie jest piesek?
_________________
iga - mama Majowej z zD ur. 09.03.2007
www.gugaa.blog.onet.pl
www.najmajowniejsza.net
 
 
natka 
gaduła

Wiek: 43
Dołączyła: 23 Lis 2008
Posty: 413
Skąd: Myszków
Wysłany: 2011-02-23, 19:09   

Racja!

Natalka powtarza samogłoski i umie je dopasować.
Biorę się do roboty i składam książkę :-)
Dzięki Binka.
_________________
Mama Natalci ZD (05.07.2007) i Dominika (1997)
 
 
Maciejka 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1249
Skąd: Poznań okolice
Wysłany: 2011-02-24, 22:54   

Czy lepiej najpierw uczyć głosek, czy może zacząć od sylab?

Znalazłam na stronie arson takie karty logopedyczne z sylabami.

i w tej ofercie jest napisane:
"Wszystkie dzieci z zaburzeniami komunikacji językowej (dzieci z wadami wymowy, z niedokończonym rozwojem mowy, z Zespołem Downa i niepełnosprawnością intelektualną) mają utrudnione przetwarzanie języka w strukturach prawej półkuli mózgu i dlatego nie mogą uczyć się skutecznie czytać metodą analityczną (przez głoskowanie)."
_________________
Beata, mama Natalki oraz 10-letniego Jasia z ZD
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 9 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11033
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-24, 23:12   

Zaczynasz od samogłosek, a potem przechodzisz do sylab
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
anuszkaa 
złotousty


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 20 Paź 2006
Posty: 2500
Wysłany: 2011-02-24, 23:28   

groszek napisał/a:
Zaczynasz od samogłosek, a potem przechodzisz do sylab


Tutaj można zobaczyć, jak chłopczyk pracuje z logopedą według zasady, którą podała Groszek :-) :
www.youtube.com/embed/tSMYtH3zmhg
 
 
Maciejka 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1249
Skąd: Poznań okolice
Wysłany: 2011-02-24, 23:51   

Dlaczego same samogłoski? a spółgłoski pomijam? po samogłoskach od razu przechodzę do sylab?
Co prawda zanim nauczę Jaśka samogłosek to pewnie trochę czasu minie.

Czy na początek też posługujecie się dużymi drukowanymi literami?
_________________
Beata, mama Natalki oraz 10-letniego Jasia z ZD
 
 
Lusi 
moderator
Członek Stowarzyszenia


Dołączyła: 06 Paź 2007
Posty: 1619
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-02-25, 07:22   

Binka22, zapraszamy do przedstawienia się wszystkim na Zakątku tutaj :arrow: Czas się przedstawić. Nie jesteśmy tu anonimowi, miło Cię będzie poznać.
_________________
Liski_5 to Lusi, Lisu (vel magura) i nasze Liski-urwiski Paweł (09.07.2004), Marcinek z zD (08.05.07) oraz Zosia (22.09.2010)
  
 
 
Iga 
złotousty


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lis 2007
Posty: 6235
Skąd: Dębica
Wysłany: 2011-02-25, 07:27   

Ja Majkę nauczyłam liter najpierw na piankowej macie wkładanej. Naprawdę było to na zasadzie zabawy. Chowaliśmy litery, rzucaliśmy i takie tam. Chowamy litery do worka i jak wyciąga to mówi jaką. Pisałam literę i Majka jak powiedziała jaka to, to mogła ją zamalować. Strasznie ciężko było ją tym zainteresować. Teraz ma drewnianą wkładankę (od kiedy przeczytałam, że puzzle piankowe są toksyczne) z literami i alfabet układany jedna litera za drugą na zasadzie puzzla. To są rzeczy, które robi z największą niechęcią.

Na początku jeszcze drukowałam litery z "Zabaw fundamentalnych" formatu A5 i wyklejałam różnym materiałem.

Teraz męczymy sylaby. Też zastanawiałam się nad tymi co na zdjęciu. Kiedyś boszka je zamieściła. Jednak widziałam je na turnusie i one są z tektury, a kosztują 80 zł. Więc już chyba sobie sama je wydrukuje na bloku technicznym.
_________________
iga - mama Majowej z zD ur. 09.03.2007
www.gugaa.blog.onet.pl
www.najmajowniejsza.net
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu