FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wczesne wspomaganie od wieku 0
Autor Wiadomość
vagabunda8 
złotousty


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 8813
Wysłany: 2012-10-04, 16:08   

Wow, Tin co ja czytam?! Antek od urodzenia jest rehabilitowany, z małą przerwą na operację sercową. Ale zapisywałam go do OWI jak jeszcze leżałam w szpitalu na patologii ciąży. Im szybciej, tym lepiej. Jasne, że na początku nie miał np, logopedy, ale były konsultacje z logopeda, jakie ćwiczenia robić, jak karmić itp. Bardzo dobrze zrobiłaś :spoko: i tak trzymaj.
_________________
BaHa mama Antka
__________________________________________
"Najgorszą wadą człowieka bez wad jest to, że nie ma wad, więc się nie przejmuj, gdy ktoś powie, że jesteś okropny"
 
 
Tin 
gaduła


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2012
Posty: 362
Skąd: Świnoujście/Poznań
Wysłany: 2012-10-04, 16:45   

vagabunda8 napisał/a:
Ale zapisywałam go do OWI jak jeszcze leżałam w szpitalu na patologii ciąży.


U nas w całym powiecie nie ma OWI, najbliższe jest w mieście wojewódzkim, czyli w Szczecinie. Świnoujście ma tylko WWR przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Stąd idea "wczesnej interwencji" jest tu obca. Inne dzieci z ZD, które poznałam, trafiały tu w wieku 3-6 lat. Miasto realizuje tylko obowiązek ustawowy.
_________________
Mama Hani (2008) i Salka (ZD, 28 luty 2012).

"Down Syndrome: the gift that no one wants until they get it."
 
 
vagabunda8 
złotousty


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 8813
Wysłany: 2012-10-04, 18:14   

To faktycznie macie trudniej, tym bardziej szacun dla Ciebie. :prosze:
_________________
BaHa mama Antka
__________________________________________
"Najgorszą wadą człowieka bez wad jest to, że nie ma wad, więc się nie przejmuj, gdy ktoś powie, że jesteś okropny"
 
 
emilka 
nawijacz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 14 Mar 2012
Posty: 1069
Skąd: Tbg
Wysłany: 2012-10-05, 11:36   

Tin :brawo: .
U nas było tak że poszłam jeszcze będąc w ciąży do ośrodka pracującego z dziećmi niepełnosprawnymi i tam dyrektorka powiedziała mi że przyjmą dziecko ale dopiero jak skończy 3 lata :wow: .
Byłam w szoku i zapytałam co mam robić z dzieckiem jak się urodzi :-x .A pani odpowiedziała mi na to że mogę jeździć do mielca 30km na OWI.Jak by to było takie normalne z małym dzieckiem tak jeździć.
Trafiłam na panią która nie cierpi konkurencji.
Dopiero jak trafiłam na monikęgr(jedna z mam zakątkowych)dowiedziałam się że jest WW w naszym mieście tylko przy szkole. I tam mam pytać.
Tak się zastanawiam dlaczego tamta kobieta mnie wtedy o tym nie poinformowała. I podcięła mi nogi.
No i znów pytanie,dlaczego w tak małych miasteczkach jak moje gdzie wszyscy się znają nikt nie pomoże kobiecie z dzieckiem zespołowym. Wszystkiego musi dowiedzieć się sama.
Mila ma 5.5miesiąca i okazuje się że jest najmłodszym dzieckiem jakie trafiło na WW.
Więc pytam dlaczego w większym mieście przyjmowane są dzieci już dwu tygodniowe a tu zastanawiają się jak z tym maluszkiem pracować.
Takie kobiety powinny w szpitalu już dostać jakiś kontakt do ośrodka lub do jakiejś mamy.
_________________
Edyta mama Gabi(14.11.03)Emilki z ZD( 18.04.12)
Emilkowe kroczki
fotki
blog
 
 
Tin 
gaduła


Pomogła: 4 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 05 Kwi 2012
Posty: 362
Skąd: Świnoujście/Poznań
Wysłany: 2012-10-05, 13:24   

Emilko, u mnie była DOKŁADNIE taka sama historia.

Ja myślę, że to właśnie tu jest pies pogrzebany - w małych miasteczkach, ponieważ wszyscy się znają, a niestety chora konkurencja w naszym narodzie powszechna, szacowne instytucyje nie informują o innych placówkach, bo nie chcą, aby fundusze na dziecko szły gdzie indziej.

Niestety, smutna prawda. W szpitalu nikt mi nie powiedział o WWR. W PPP pytałam o INNE placówki dla dzieci niepełnosprawnych w mieście albo powiecie: nic im nie wiadomo, tylko ich SOSW. Dopiero przypadkiem (serio!) przeszłam kiedyś obok budynku PSOUU i okazało się, że jest fantastycznie wyposażone i przygotowane. Tylko rehabilitacji dla niemowląt nie prowadzą, bo jedyny rehabilitant z uprawnieniami pracuje w SOSW. A potem okazało się, że nawet kadra w SOSW i PSOUU jest częściowo ta sama. Czyli PPP wiedziało, tylko nie powiedziało!

Niełatwo w naszej Polsce, niełatwo. Ale musimy brnąć do przodu! :spoko:
_________________
Mama Hani (2008) i Salka (ZD, 28 luty 2012).

"Down Syndrome: the gift that no one wants until they get it."
 
 
baronek 
złotousty
moderator


Pomogła: 16 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 04 Sty 2011
Posty: 3168
Skąd: Budziska/Warszawa
Wysłany: 2012-10-06, 21:33   

emilka napisał/a:

(...) że mogę jeździć do mielca 30km na OWI.Jak by to było takie normalne z małym dzieckiem tak jeździć. (...)


Emilka, normalne, normalne. My mamy 30 km. I jeździmy. Od noworodka.
Wiele bym dała, żeby coś pod naszym nosem było. Ale nie ma. Tak że super, że udało się Wam bliżej. I że w ogóle udało wczesną interwencję :spoko:
_________________
Marta - mama Krzysia (ur. 8 lipca 2008) i Julka z zD (ur. 27 października 2010)
 
 
anna30 
złotousty
członek Stowarzyszenia


Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 5689
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2012-10-08, 22:50   

W OWI, gdzie Paula ma rehabilitację zaproponowali mi komisję dla Jurka. Zdziwiłam się, że dzieci bez podejrzenia wad też mogą być tak badane. Mówię, że zdrowy, że się prawidłowo rozwija itp., ale się zgodziłam. Strzeżonego Pan Bóg strzeże :tak: Dziś specjaliści "prześwidrowali" mojego gagatka od A do Z i:
- jest zdrowy jak rybka
- rozwija się książkowo
- wmawianie mi gigantyzmu przez pediatrę jest conajmniej bezzasadne, jak to pięknie określono na komisji "ktoś po prostu nie dorobił siatek centylowych dla mojego syna" ;-)
Ale zupełnie pięknie to nie jest :lol:
- Jerzowy ma ewidentny tyłozgryz (co sie niestety rzuca w oczy :-? ), ale mamy już zaleconą profilaktykę, do tego dochodzi gotyckie podniebienie, hm....
- Jerzowy powinien wieeeele więcej polegiwać na brzuszysku, choć totalnie tego nie lubi. Jest silny, ale jak na swoje gabaryty powinien więcej mięśnie ćwiczyć, żeby później kręgosłup lepiej "trzymały"
- do ciamkania podstawiać gryzaki, zabawki, żeby jak najmniej ciamkał palucha - a kciuk przy zasypianiu uwielbia ciamkać ;/ Smoczka nie toleruje.
_________________
Ania-mama Madzi z zD-Pyzatego Aniołka, Paulinki z zD (8l.) i Jerzyka (4l)
.............................................................................
"Gwiazdy są piękne, ponieważ na jednej z nich istnieje kwiat, którego nie widać. " A.de Saint-Exupery
 
 
violissima 
nawijacz


Pomogła: 4 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 1352
Skąd: okolice Rabki-Zdrój
Wysłany: 2012-10-11, 21:17   

Ania, Igor ma prawie rok i właśnie zaczyna ciamkać smoczka. Do tej pory go nie tolerował ;/ Może jak Jerzykowi zaczną zabki wychodzić to się chwyci za lateksik :lol:
_________________
Wiola - mama Igorka ur. 19. 10. 2011 r.
 
 
Anielka 
trajkotek


Pomogła: 7 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Sty 2011
Posty: 2220
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-10-11, 21:57   

Aniu, jak Jerzyk ciumka kciuka tylko do zasypiania, to na początek zabieraj mu paluszka jak tylko uśnie. Robiłam tak z Zośką i Frankiem, bo te pioruny "lateksiku" nie tolerowały i skutkowało.
_________________
mama Zosi (10.12.2003) i Franusia (15.10.2010 z zD) Franuś

FRANEK TAŃCZY :)
 
 
anna30 
złotousty
członek Stowarzyszenia


Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 01 Lip 2009
Posty: 5689
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 2012-10-11, 21:59   

On już wszystko do dzioba pcha - rączki najlepiej obie i najlepiej do łokcia ;-)
Żel Dentinox to u nas podstawa, ślini sie niemiłosiernie, wścieka się na te dziąsła - ząbkowanie w toku. Ja wiem, że to jeszcze może sporo potrwać zanim wyjdą zęby, ale miałam nadzieję, że jakoś Go to ząbkowanie zmotywuje. Tymczasem gryzaki też niespecjalnie lubi, a mam ich chyba z 20 rodzajów. Nawet taki specjalny smoczek - gryzak i d...pa blada :-x Śliniak, pieluchę tetrową, zabawki materiałowe - owszem, do dzioba pcha, gryzaków nie. Dziwne to moje dziecko, oj dziwne :lol: Trochę mi to nie w ząb, bo na serio te paluchy ciamkoli strasznie i boję się, ze później problemy bedą. Juz bym wolała, żeby smoczek ciamkał niż ten kciuk ;/
EDIT" Staram się zabierać Mu palucha jak zasypia, ale w nocy potrafi znów ciamkolić, przez sen, ja prześpie ten fakt i rano tylko "rozmiękczony" kciuk widze :lol:
_________________
Ania-mama Madzi z zD-Pyzatego Aniołka, Paulinki z zD (8l.) i Jerzyka (4l)
.............................................................................
"Gwiazdy są piękne, ponieważ na jednej z nich istnieje kwiat, którego nie widać. " A.de Saint-Exupery
 
 
MAGDALENASKUBA 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1409
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2012-10-26, 20:37   

Czy można uczęszczać do dwóch poradni w celu wczesnego wspomagania :?:
Ktoś korzysta z takiej możliwości :?:

Byłam na spotkaniu z kierowniczką i chce nas zapisać na wczesne wspomaganie,z tym,że Bartuś już do jednej poradni należy.Pani mówiła,że dostają dofinansowanie z innych źródeł niż poradnie publiczne i jedno z drugim nie będzie kolidowało.
Byłoby o tyle fajnie,że prowadzone są tam inne zajęcia niż w naszej poradni

Czy ktoś jest w takiej sytuacji :?:
_________________
kochająca mama Bartusia 22.08.2011 Bartuś
 
 
violissima 
nawijacz


Pomogła: 4 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 1352
Skąd: okolice Rabki-Zdrój
Wysłany: 2012-10-26, 21:50   

My tak mamy. Korzystamy z 3 takich instytucji. Madziu, ważne jest by obydwa nie nazywały się ośrodkiem rehabilitacji dziennej, bo wtedy mogą Ci kazać pokryć koszty za korzystanie z jednego z nich.
_________________
Wiola - mama Igorka ur. 19. 10. 2011 r.
 
 
gosiulkat 
złotousty


Pomogła: 6 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 28 Maj 2011
Posty: 4143
Skąd: tychy
Wysłany: 2012-10-26, 22:00   

My chodzimy do 2 ośrodków można tak tylko nie można chodzić do 2 innych ośrodków w jednym dniu bo im nfz nie zapłaci.
_________________
mama Wojtusia (*)ur. zm. 09.12.2007, Jasia 21.11.2008, Alusi z zd 28.04.2011
Alusia-malusia
Blog Alusi
 
 
MAGDALENASKUBA 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1409
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2012-10-26, 22:10   

No tak tylko,że jedna placówka jest publiczna,a druga niepubliczna.Obie to poradnie psychologiczno-pedagogiczne więc nie wiem czy to nie problem.Pani mnie poinformowała,że jedna dostaje dofinansowanie z NFZ a druga z Powiatu.Ale ja wolę mieć pewność,że za jakiś czas się nie okaże,że mam płacić za zajęcia ;-)
W pierwszej poradni mamy:
-logopedę,pedagoga,psychologa,muzykoterapię,wczesne wspomaganie grupowe,grupę wsparcia i co jakiś czas dogoterapię

W drugiej placówce w ramach wczesnego wspomagania:
Psychologiczna
Pedagogiczna
Logopedyczna / Neurologopedyczna
Integracja Sensoryczna
Terapia Ręki
Fizjoterapia
Ruch rozwijający W. Sherborne
EEG - Biofeedback
_________________
kochająca mama Bartusia 22.08.2011 Bartuś
 
 
gosiulkat 
złotousty


Pomogła: 6 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 28 Maj 2011
Posty: 4143
Skąd: tychy
Wysłany: 2012-10-26, 22:16   

Dowiedz się u jednej pani dyrektor i u drugiej . Ja musiałam podpisać deklarację, że w ty samym dniu nie będę korzystała z rehabilitacji w dwóch innym ośrodkach nie ważne czy to rehabilitacja czy logopeda czy inne świadczenie medyczne dla dziecka.
Super macie my tego nie mamy :nie:
_________________
mama Wojtusia (*)ur. zm. 09.12.2007, Jasia 21.11.2008, Alusi z zd 28.04.2011
Alusia-malusia
Blog Alusi
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu