FB Portal   Downoteka   "Nowe" forum   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Szkoła przysposabiająca do pracy - czy ktoś ma doświadczenie
Autor Wiadomość
Wioletta 
cichosza

Wiek: 44
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 20
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2019-09-09, 16:30   Szkoła przysposabiająca do pracy - czy ktoś ma doświadczenie

Witam wszystkich zainteresowanych,
tak jak w temacie - czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze szkołą przysposabiającą do pracy? Czy są tu rodzice/opiekunowie młodzieży, która kontynuowała naukę w takiej szkole. Chciałabym się czegoś dowiedzieć na ten temat, np. czy wszystkie dzieci w klasie - a w zasadzie młodzież :) uczą się tego samego (jeden temat, różne metody pracy?)
_________________
mama Filipka (20.06.2004 r.)
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 13 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11552
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-09, 18:50   

Iwi pewnie się zaraz odezwie, bo Jej Igor już drugi rok zaczyna w takiej szkole.
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 32, Maciek i Kasia po 30, Marcin 27, Małgosia 25, Mateusz 21, Maksymilian 14 lat (17.06.2005)
 
 
iwi 
trajkotek


Pomogła: 7 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 1733
Skąd: Świerklany
Wysłany: 2019-09-10, 06:48   

Witam :-)
Tak, mój Igor rozpoczął właśnie drugi rok nauki w takiej szkole.
Jego klasa liczy trzech uczniów, Igor i dwie dziewczyny.
Uczą się z tych samych książek, pomocy czy kart pracy. Jest ten sam temat lekcji dla wszystkich, więc wszyscy robią na lekcji to samo. Nauczyciel dobiera zadania tak, żeby nie mieli za łatwo, ani za trudno.
Plan lekcji jest w zasadzie taki sam dla całej trójki. Na lekcji jest jeden nauczyciel. Różnica jest jedynie w zajęciach terapeutycznych. Każdemu dobierają według potrzeb. U nas to pięć godzin tygodniowo.
Jeśli chodzi o lekcje, to nie ma już przedmiotów typu matematyka, polski, biologia (jak to Igor miał w gimnazjum). Jest Funkcjonowanie osobiste i społeczne i na tych lekcjach uczą się języka, pisowni, przyrody, historii, liczenia, itd.
Całe mnóstwo lekcji to przysposobienie do pracy. I tu uczą się prac biurowych, prac porządkowych, kucharstwa, krawiectwa, ogrodnictwa, stolarstwa, rękodzielnictwa, kreatywności...
Szkoła bierze udział w różnych projektach. Np. jeden z nich dotyczył astronomii. Wszystkie klasy robiły makiety układu słonecznego, mieli zajęcia o planetach. A ostatnio nawet na boisku szkolnym próbowali odtworzyć planety w ruchu. :-)
Tak jest w naszej szkole.
Co Cię jeszcze interesuje? Pytaj, postaram się odpowiedzieć. :-)
_________________
Iwona - mama Igora z zD (15.10.2001)
foteczkowy zakątek Igora
 
 
Wioletta 
cichosza

Wiek: 44
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 20
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2019-09-10, 16:52   

Dziękuję za odp. a powiedz mi jeszcze Iwona, kto decyduje o tym jakie terapie zostaną dziecku przypisane?- wiem, że punktem odniesienia są zalecenia z orzeczenia PPP, ale czy rodzic ma tu cokolwiek do powiedzenia? Pytam, bo w naszym przypadku mój syn, ma co prawda wadę wymowy (więc logopeda przyda mu się jak najbardziej), ale też bardzo ładnie buduje zdania, komunikuje się słownie bez zarzutu (w ogóle mowa była zawsze jego mocną stroną), jest otwarty, pozytywnie nastawiony, koleżeński, a dostał metodę Tomatisa i komunikację alternatywną. Jak myślisz, czy ja będę mogła być na tych zajęciach (m. alternatywna) i poobserwować jaki to ma sens, czy nie wyrywać się, żebym nie wyszła na przewrażliwioną mamusię?
_________________
mama Filipka (20.06.2004 r.)
 
 
iwi 
trajkotek


Pomogła: 7 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 1733
Skąd: Świerklany
Wysłany: 2019-09-10, 20:33   

Nie powiem Ci kto decyduje. Szkoła w każdym razie. ;-)
Zależy, jakie macie zalecenia z PPP, jakich szkoła ma specjalistów, jacy uczniowie i ich słabsze strony do wspomagania, stan zdrowia i wskazania, czy nawet przeciwskazania (np. epilepsja).
Igor ma w tym półroczu hipoterapię, logopedę, biofeedback, Tomatisa i SI.
Też jest chłopak rozgadany. :-) My zwykle bierzemy co dają. ;-)
Co semestr coś tam się zmienia. Zabiorą np. Tomatisa, dołożą gimnastykę korekcyjną. Albo zajęcia z psychologiem, czy pedagogiem.
Ma też dwie lekcje tygodniowo (cała klasa) z rozwijania komunikacji. Co też mi się wydawało bez sensu. Ale może dzięki temu łatwiej mu nawiązać kontakt i porozumieć się z kolegami nie mówiącymi, czy mającymi problemy z komunikacją...
Chcesz, to pogadaj z nauczycielem i się wybierz na lekcję.
Myślę, że rodzic ma też coś do powiedzenia w temacie terapii. Możesz zasugerować, co Wam potrzebne, co byście chcieli, a co niewskazane. Raczej nie da się, żeby każdy uczeń w szkole miał tylko to, co chce, ale może uda się chociaż niektóre zajęcia mieć wg Waszych sugestii.
Myślę też, że po pierwszym półroczu szkoła i nauczyciele poznają ucznia na tyle, że już precyzyjniej będą dobierać te zajęcia terapeutyczne. :spoko:
_________________
Iwona - mama Igora z zD (15.10.2001)
foteczkowy zakątek Igora
 
 
Wioletta 
cichosza

Wiek: 44
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 20
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2019-09-11, 06:59   

Dzięki wielkie :-)
_________________
mama Filipka (20.06.2004 r.)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu