FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dentysta - Profilaktyka
Autor Wiadomość
karolina1 
trajkotek


Wiek: 38
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1755
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2007-03-14, 21:37   

Właśnie jesteśmy po wizycie z Nicolką u stomatologa niestety nic z tego nie wynikło. Pani stomatolog kazała nam znaleźć gabinet gdzie zabląbują Nicolce ząbka na narkozę, stwierdziła że na lakowanie jest już za płużno, i ona nic nie może zrobić. .Więc znowu mam problem bo po pierwsze nie mam pojęcia gdzie mam dalej szukać, czy w poznaniu znajdę taki gabinet i czy mam się zgodzić na narkozę.
_________________
Karolina, mama Nicolki (7l.)
 
 
Iwona K 
nawijacz

Pomogła: 1 raz
Wiek: 58
Dołączyła: 03 Lis 2006
Posty: 1005
Skąd: Konin
Wysłany: 2007-03-14, 22:03   

Karolino,w OWI na św.Szczepana mają gabinet dentystyczny.Nie mam pojęcia jak on się sprawdza,ale pewnie warto sprobować.
_________________
Mama Wojtka z zD ur.13 luty 2004
 
 
Alicja 
złotousty
Założycielka forum i stowarzysznia Zakątek 21


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 14111
Skąd: Skąd:
Wysłany: 2007-03-15, 08:41   

Jaga również po kolejnej wizycie.Mleczak uratowany,ale stałe 6 trzeba wyleczyć (póki dziurki maleńkie) niestety pod narkozą. :cry:
Ela jak tam poszukiwania innego gabinetu?
_________________
Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy.
Gdy człowiek spojrzy w jego oczy,może w nich ujrzeć świat,w którym każdy chciałby żyć...

Jak powstał Zakątek 21
 
 
karolina1 
trajkotek


Wiek: 38
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1755
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2007-03-19, 18:20   

Na Szczepana nie robią ząbków na narkoze,nic o tym nie wiedzą,gdzie ja mam szukać już nie wiem strasznie się denerwuje że czas leci a ząbki się psują.
_________________
Karolina, mama Nicolki (7l.)
 
 
Iwona K 
nawijacz

Pomogła: 1 raz
Wiek: 58
Dołączyła: 03 Lis 2006
Posty: 1005
Skąd: Konin
Wysłany: 2007-03-19, 22:10   

Karolino,a nie chcesz spróbowac bez narkozy.Na Szczepana maja przecież jakies doświadczenia w leczeniu naszych dzieciaczków.Pamietam,jak pani rehabilitantka zachecala nas do zagladania do gabinetu,żeby oswoic Wojtka z tym miejscem,gdy bedzie kiedys taka potrzeba.Niestety,my zawsze bywalismy tam o takiej porze,kiedy gabinet był zamknięty.
Nic Ci nie zaproponowali?
_________________
Mama Wojtka z zD ur.13 luty 2004
 
 
karolina1 
trajkotek


Wiek: 38
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1755
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2007-03-19, 22:36   

Iwonko ja poprosiłam znajomą która należy tam żeby się dowiedziała, ponieważ ja w tym roku nie opłacałam już członkostwa. Powiedzieli jej że nie robią takich zabiegów na narkozę, a Nicolka na pewno nie da sobie zrobić normalnie to jest nie realne na pewno. Ma 2,5 roku nie chce nawet na dłużej otworzyć buzie żeby pokazać zęby a co dopiero siedzieć nie ruchomo z otwartą buzią .
_________________
Karolina, mama Nicolki (7l.)
 
 
kabatka 
admin
Założyciel forum i Stowarzyszenia "Zakątek 21"


Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 14615
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-05, 10:40   

"Zdrowe soczki" szkodzą dziecięcym zębom

Skądinąd dobre dla zdrowia soki owocowe mogą być bardzo szkodliwe dla dziecięcych zębów - ostrzegają dentyści z organizacji Teeth For Life.

Zawierające sok i cukier soki są największymi winowajcami, jeśli chodzi o psucie się zębów - twierdzą dentyści z organizacji non- profit, która zajmuje się edukacją i informowaniem konsumentów na temat korzyści płynących z korzystania z opieki dentystycznej, Teeth For Life.

Soki te zawierają tyle samo cukru, co niektóre napoje gazowane.

- Psucie się zębów powodują kwaśne soki owocowe i zagęszczone soki owocowe, które oddziałują na całą powierzchnię zębów. Codzienny kontakt zębów z nimi prowadzi do stopniowej utraty szkliwa. Jednocześnie zęba "ubywa" i łatwiej się on kruszy - ostrzegł dentysta z Teeth For Life, dr Philip Stemmer.

Jak dodał, nawet napoje dietetyczne, nie zawierające cukru, są na tyle kwaśne, że mogą rozpuszczać szkliwo. - Chociaż matki i ojcowie sądzą, że robią dla swoich dzieci coś dobrego, dając im "zdrowsze" napoje, zawarty w nich kwas niszczy szkliwo - powiedział. - Obserwuję coraz więcej dzieci, których zęby są niszczone właśnie w ten sposób.

Stemmer radzi rodzicom, aby ograniczyli podawaną dzieciom ilość soku. Optymalna ilość to szklanka dziennie lub jeden słodzony napój z soków.

Dentysta zaleca też rodzicom, aby podawali kwaśne napoje jednocześnie z posiłkami. Dobrze też, by dawali do nich dzieciom słomkę. Kiedy dzieci pija przez słomkę zmniejsza się kontakt napoju z powierzchnią zębów.

Rodzice powinni też pilnować tego, by dzieci dokładnie myły zęby. Najlepsze są pasty zawierające związek fluoru. Z myciem należy się jednak wstrzymać przez około pół godziny od wypicia słodzonego lub kwaśnego napoju.

Dr Gordon Watkins, członek British Dental Association podkreślił, że najbezpieczniejszymi napojami są woda i mleko. - Jeśli musimy podawać sok owocowy, aby zapewnić dziecku odpowiednio dużo płynu, rozrabiajmy go z wodą - zalecił.

Lekarz dodał, że zębom szkodzą również suszone owoce. - Wielu rodziców kupuje zdrowe przekąski z suszonych owoców. Jednak ich suszenie powoduje, że zawierają one duże stężenie cukru. Zjedzenie takich owoców daje niemal taki sam efekt, jak zjedzenie żelków czy galaretek - powiedział.

:arrow: źródełko
_________________
Monika, mama anielskiego Kubuli z zD (ur. 18.09.2005 - zm. 31.07.2006) , Ninki (ur. 16.02.2010 r.) i Lilki (ur. 4.02.2014 r.)
 
 
grażyna 
złotousty


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 15 Cze 2007
Posty: 6840
Skąd: z Lipówki
Wysłany: 2007-08-05, 14:44   

We wtorek byłam z Anetą na kontroli stomatologicznej. Na szczęście wszystko w porządku, tylko lakowanie zaliczyliśmy. Zęby naprawili nam pod narkozą dwa lata temu w CZDz ( szesnaście ubytków, brry..na szczęście małych i zęby ją jeszcze nie bolały). Też mieliśmy z problemami, bo leżeliśmy na kardiologi z innej przyczyny i rzekomo stomatolog nam się nie należał. Kazali wyznaczyc osobny termin na oddziale za pół roku. Ale jakoś tak akurat znalazło się miejsce i nas wcisneli.
Tak na marginesie jeżeli lekarz prowadzący ciągle mówi: "to ja wam załatwiłam", "to dzięki mnie", "to ja się postarałam", "to ja wychodziłam u pani profesor", "było ciężko ale ja.." itp., jak to odczuwacie ? Byłam oporna i udawałam, że nie wiem o co chodzi. A może tu faktycznie o nic nie chodziło tylko ja taka nadwrażliwa ?
_________________
mama Anety z zD(30l)
Zakątek Anety
 
 
kafe 
gaduła


Wiek: 42
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 333
Wysłany: 2007-08-16, 10:31   

karolina1 napisał/a:
Iwonko ja poprosiłam znajomą która należy tam żeby się dowiedziała, ponieważ ja w tym roku nie opłacałam już członkostwa. Powiedzieli jej że nie robią takich zabiegów na narkozę, a Nicolka na pewno nie da sobie zrobić normalnie to jest nie realne na pewno. Ma 2,5 roku nie chce nawet na dłużej otworzyć buzie żeby pokazać zęby a co dopiero siedzieć nie ruchomo z otwartą buzią .



ciekawa jestem czy juz w koncu znalezliscie dentyste ktory robi w poznaniu w zniecz. Ogolnym

Ja dzis obdzwanialam chyba z 6 albo 8 miejsc i NIGDZIE sie nie moglismy zapisac a Jula ma ubytek w dolnej piatce :( Ten widze. Reszta wydaje mi sie "czysta" ale ja to nie lekarz :cry:
Moze sprobuj na 28czerwca. Na Krysiewicza miejsc nie bylo, kierowali nas w kilka innych miejsc ale tez nic z tego. Probowalam nawet w Krakowie ale tez odległe terminy. Moze poszukam prywatnie :-? Moja córcia tez nie otworzy buzi na zbyt dlugo a juz nie mysle w ogole o robieniu czegokolwiek w nieruchomej buzi.

Mam taki sam klopot z okulista - na dodatek u nas nie ma dzieciecego i trzeba jezdzic do Poznania 70km - ech......... ciągła walka .........
_________________
mama Julki 14-06-2004 i Huberta 10-08-2006
 
 
karolina1 
trajkotek


Wiek: 38
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1755
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 2007-08-17, 14:37   

Jęsli coś znajdziesz to daj znać bo my nadal się z tym nie uporaliśmy.
_________________
Karolina, mama Nicolki (7l.)
 
 
agamama123 
gaduła


Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 522
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-09-24, 14:24   

Ufffffffffffff....
Mój Bartosz miał dzis zabieg w Usmiechu malucha - 8 zębów usunietych, reszta leczonych. sam zabieg trwał ponad 2,5 godziny. Bartus dobrze wybudził się z narkozy ale teraz bardzo cierpi:( Cała buzia go boli:( Wieczorem wróci z tata do domku:)
_________________
Aga, potrójnie szczęśliwa mama:)
http://kacperek.starzomski.net/
Potworki trzy, czyli Kacper (12), Bartosz (9) i Kubutto (7)
 
 
agamama123 
gaduła


Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 522
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-09-25, 07:56   

Jest kiepsko:( Buzia spuchnieta, Bartek próbuje wyskubywać szwy:( na dodatek goraczkuje:(
_________________
Aga, potrójnie szczęśliwa mama:)
http://kacperek.starzomski.net/
Potworki trzy, czyli Kacper (12), Bartosz (9) i Kubutto (7)
 
 
joa
trajkotek
joa


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 2358
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-25, 17:43   

Oj, jak przeczytałamo Bartusiu, to mi się serce ścisnęło... :-( Nie wiem, jak dorosły by to zniósł, a co dopiero dziecko...Dużo sił Wam życzę!

A ja mam inny problem, błahy może, no, ale jeśli tak nadal będzie, to może tak być kiedyś jak u Bartusia. Otóż mamy na razie dwa ząbki (właśnie przebijają się też górne jedynki) i mimo że to dopiero dwa, to próbuję już je myć. Piotruś ma swoją szczoteczkę i pastę, na razie samą wodą mu próbuję obmywać, daję szczoteczkę do kąpieli, gdy tata go kąpie, to ja wtedy myję zęby, on patrzy z zaciekawieniem, bawi się tą szczoteczką-tak go z nią oswajam. Ale-jak tylko poczuje włosie w buzi, to od razu pojawia się szczękościsk, hehe, dokładniej-"ustościsk", w sumie rewelacyjna metoda na zamykanie buźki :lol: no ale...Co z tym zrobić?
_________________
Piotruś-zD, ur. 27.08.2006r.
Oleńka-ur. 26.03.2009r.
Adusia-ur. 06.12.2010r.
 
 
Marta Witecka 
złotousty


Pomogła: 12 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 12 Mar 2007
Posty: 4784
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-25, 18:12   

Szymek ten odruch ma do tej pory, choć mu już zęby wyrosły. Ogryza swoją szczoteczkę i tak rozwala włosie, że zmieniam ją 3 razy szybciej niż braciom. Jest to swego rodzaju stymulacja wnętrza buzi z niedowrażliwością. A Szymek raczej ją ma, bo palce też pcha do buzi.
Myślę, że bardzo dobrze, że już przyzwyczajsz Piotrusia do mycia zębów.
_________________
Szczęśliwa mama Janka (120) Szymka z zD (18) Jonatana (15,5) Kubusia z zD (13) i Noemi (11) www.msr.org.pl www.szymonwitecki.pl
 
 
ania_as 
trajkotek


Wiek: 49
Dołączyła: 31 Paź 2006
Posty: 2077
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-09-25, 22:44   

Ostatnio pytałam się dentysty, gdzie leczą w Poznaniu dzieciom zęby pod narkozą. Ponoć na Spornej, w szpitalu -- z refundacją . Prywatnie, za odpłatnością w przychodni "Radus" - ul. Szymańskiego 7 (na przeciwko sklepu Bestseller) tel. 061/855-12-43 (adres i nr telefonu przeczytałam z rekalmy)/
_________________
Ania, mama Łukaszka z ZD (ur. 14. 08. 2006r.), Sylwii(22l) i Szymona (19 l)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu