FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Wycięta grasica a brak odporności
Autor Wiadomość
Anita L. 
cichosza


Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lut 2015
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-05-09, 15:19   Wycięta grasica a brak odporności

Po 11 latach i wizycie w CZD w końcu mamy odpowiedz dlaczego Oliwia nie ma odporności .Otóż w pierwszym miesiącu życia podczas operacji serca wycięto jej grasice (bo zasłania pole operacyjne )która wytwarza limfocyty T , odpowiedzialne są za odporność .Jest to bardzo ważna informacja dla rodzica dziecka które tak wcześnie zostaje pozbawione szansy na wytworzenie w organizmie komórek odpornościowych .Jesteśmy w szoku jak można nie poinformować rodziców że coś takiego ma miejsce .Dopóki nie trafiliśmy do CZD wszyscy lekarze mówili że jak najbardziej trzeba dziecko posłać do szkoły żeby się uodparniało .Co w rezultacie przy braku grasicy jest wystawianiem dziecka na ryzyko ponieważ organizm nie ma jak walczyć .W rezultacie dziecko ma tylko tyle komórek odpornościowych ile organizm wytworzył w życiu płodowym i przez pierwszy miesiąc życia .:(:(
_________________
Tu sei il mio successo Olivia(2004)
 
 
kabatka 
admin
Założyciel forum i Stowarzyszenia "Zakątek 21"


Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 14615
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 17:30   

Dzięki Anita za podzielenie się tą informacją - nie wiedziałam o tym...
:arrow: Tutaj np. więcej informacji.
Ktoś z Zakątkowiczów był informowany przy operacji serca dziecka o wyciętej grasicy? Anita macie zapis o tym w wypisie ze szpitala, np. po łacinie, czy ani słowa o tym?

PS: Zmieniłam temat Twojego wątku na bardziej adekwatny.
_________________
Monika, mama anielskiego Kubuli z zD (ur. 18.09.2005 - zm. 31.07.2006) , Ninki (ur. 16.02.2010 r.) i Lilki (ur. 4.02.2014 r.)
 
 
Anita L. 
cichosza


Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lut 2015
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-05-09, 17:44   

Problem w tym że nie poinformowali nas o tym .A maiło to ogromne znaczenie w dalszym postępowaniem w ochronie przed zakażeniami .Wypis mamy bardzo krótki i sporo ważnych kwestii ominęli w nim .
_________________
Tu sei il mio successo Olivia(2004)
 
 
kafia 
gaduła


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 412
Skąd: Obsza/lubelskie
Wysłany: 2015-05-09, 19:46   

w naszym opisie z przebiegu operacji ,zdanie o wycieciu grasicy jest jako 1-sze
_________________
Kasia-mama Oli (12 lat,ur.11.03.2006)
 
 
aagatuss 
mruczek


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Gru 2014
Posty: 138
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-06-09, 10:56   

U nas stricte o wycięciu nic nie ma, ale w opisie rtg sprzed operacji grasica jest wymieniona a po już jej nie ma. Jak spytałam lekarza, to powiedział, że u małych dzieci ona jest zbyt duża i zasłania dojście do aorty, przez co musi być wycięta. Bardziej mnie zastanawia jak to się później ma do odporności, szczególnie u naszych dzieciaków
_________________
Agata, mama Amelci z zD (ur. 18.11.2014) i Ksawcia (ur. 20.07.2016)
www.facebook.com/amicyberchrupka

To nie my daliśmy Ci życie, to życie dało nam Ciebie.
 
 
Anita L. 
cichosza


Wiek: 35
Dołączyła: 26 Lut 2015
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-06-09, 20:37   

U nas to samo przed operacja była po jej nie ma .Jesteśmy po specjalistycznych badaniach właśnie w kierunku braku odporności .I niestety wycięcie grasicy zaraz po urodzeniu u dziecka z zespołem jest jak Wyrok .Potwierdził to także Hematolog.Praktycznie brak komórek tzw. dziewiczych odpowiedzialnych za walkę z nowymi dla organizmu bakteriami .
_________________
Tu sei il mio successo Olivia(2004)
 
 
mon.szwe 
gaduła


Wiek: 41
Dołączyła: 30 Wrz 2012
Posty: 168
Skąd: Reda
Wysłany: 2016-01-14, 17:33   

U nas poinformowano nas przed operacją serca jak będzie wszystko wyglądało i m.in. o wycięciu grasicy również. Dodatkowo lekarze poinformowali, że inne organy będą musiały przejąć jej funkcję. Odpowiedzieli na każde pytanie i rozwiali o ile mogli wszystkie wątpliwości.
Operację Majka miała w wieku 3,5 roku a organizm przez pierwszy rok był delikatny i wrażliwy, więc tańczyłam "jak z jajkiem".
Teraz minęło 1,5 roku i jest już lepiej, pilnujemy diety i pracujemy nad tą odpornością, widać jak radzi sobie coraz lepiej:)
Operację miała w Gdańsku u dr Haponiuk.
Pozdrawiamy
_________________
Monika mama Mai (6.02.2011 r.)
 
 
gwiazdyigwiazdy 
milczek

Dołączyła: 04 Wrz 2016
Posty: 1
Wysłany: 2016-09-04, 22:03   

A może warto zadbać o suplementy? Nieagresywne, naturalne?
np. takie a może warto najpierw przedstawić się w odpowiednim wątku, a nie zaczynać od reklamy produktów? - link zgodnie z Regulaminem naszego forum został usunięty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu