FB Portal   Downoteka   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dogoterapia
Autor Wiadomość
Aśka 
złotousty


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 5409
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2007-07-01, 22:35   

:shock: niesamowite są te pieski!
Pomagają osobom niepełnosprawnym i są dla nich jak najlepsi przyjaciele :spoko:
_________________
Aśka, mama Martynki (2002) z zD, Mikołaja (2005) i Maciusia (2011)
 
 
groszek 
junior admin
Prezes Stowarzyszenia


Pomogła: 11 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 11206
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-01, 22:43   

W Jadownikach też miałyście dogoterapię. Widziałam Miję i Bianeczkę na zdjęciach!
_________________
Dzieci Półwiecznisi - Marysia 31, Maciek i Kasia po 29, Marcin 26, Małgosia 24, Mateusz 20, Maksymilian 13 lat (17.06.2005)
 
 
armadia 
trajkotek
Anna


Wiek: 39
Dołączyła: 03 Kwi 2007
Posty: 1656
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2007-08-28, 08:41   zwierzęta domowe - pomoc w stymulacji dziecka??

Mam pytanie do doświadczonych Zakatkowiczów, Franuś jest jeszcze mały, ma dopiero 3 miesiące, ale czytając o dogoterapii zastanawiam się jaki wpływ miałby na niego piesek w domu? Cały czas nie chciałam mieć psa(trzeba byc odpowiedzialnym właścicielem), wiaodmo jak to jest później kiedy się wyjeżdża, a po drugie jestem starą 'Kociarą" , więc wolałabym kotka (z całym szacunkiem dla wielbicieli psów-tez je lubie oczywiście).
Teraz jednak myślę, czy nie lepiej byłoby mieć psa, z którym synek oswajałby się w domu. Kocham zwierzeta, jak to było u Was, wiem, że Jagoda wyprowadza sama psa, a jak z innymi mamami i dziecmi?? Jakie macie doświadczenia z waszymi dziecmi, maluchy dobrze reagują na zwierzęta domowe, one sa też stymulacją, czy raczej mieliście jakieś problemy z tego powodu??
Pozdrawiam
_________________
Ania-mama Frania, ur. 13. maja 2007r. i Adasia, ur. 07.lipca 2009 r.
http://alfsy.cba.pl/
 
 
Aśka 
złotousty


Wiek: 41
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 5409
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2007-08-28, 09:05   

A więc u nas było tak. Nasza bokserka Dora jest z nami od 10 lat, więc miała 5 lat gdy urodziła się Martynka. Była już "wychowana" i nie robiła kłopotu.
No a co do piesków - myślę, że dzieci je uwielbiają a pieski uwielbiają "nasze" dzieci. Tak jest w naszym przypadku. Martynka od małego nie skrzywdziła Dory za co ma jej miłość i oddanie. Chodzi krok w krok za nią. Jednym z pierwszych słów jakie Martynka wypowiedziała było "Dora". Opiekuje się nią, bawi, zupy z piachu gotuje jej ;-) , czesze i wyprowadza na spacery. To też okazało się pomocne w "oduczaniu" korzystania z wózka.

Nie wiem, kiedy zdecydowałabym się na pieska, gdyby w domu najpierw pojawiło się dziecko a nie piesek, bo nie ma co ukrywać, ze szczeniakiem jest co robić :roll: - Magdalenka może o tym cosik napisać ;-)
Ale pewnie nie oddałaby już swojego pieska, co?

U nas zawsze był w domu pies, nie wyobrażam sobie życia bez niego :tak:

Jedyny minus to może to - że moje dzieci wychowywane z dużym psem nie boją się innych obcych zwierzaków, a nie wszystkie są dla nich przyjazne :nie: co mogę powiedzieć i o naszej Dorze, która dla obcych miła też nie jest a dzieciom nic nie zrobi a jak któreś zapłacze to biegnie do mnie i ciągnie za spodnie wyjąc, taka mądra psina. A jak Mati lub Miki przewróci się - pierwsza jest przy nich i liże je ;-) .
_________________
Aśka, mama Martynki (2002) z zD, Mikołaja (2005) i Maciusia (2011)
 
 
magdalenka 
złotousty


Pomogła: 5 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 5141
Skąd: Londyn
Wysłany: 2007-08-28, 18:45   

armadia,jak masz sie decydowac to teraz zanim Franus zacznie siadac na podloge.
My mamy troche problemu,po pierwsze Kola jest szczeniaczkiem wiec chcialby sie caly czas bawic,Kai nie moze spokojnie raczkowac bo ten na niego skacze i gryzie po uszach.
Po drugie zalatwia swoje potrzeby w domu,na szczescie tylko wieczorem wiec zanim Kai wstanie wszystko jest posprzatane i zdezynfekowane,ale nie wszystkie male pieski sa tak madre jak moj :roll: i nie wolaja siusiu w dzien.
Wiec jak chcesz to kupuj teraz,a jak chcesz poczekac to poczekaj do czasu az Franus bedzie dobrze samodzielnie chodzil.
_________________
Just when you think you have learned what you need to know in life, someone truly special comes into it and shows just how much more there is
Kai 7 lat i Nel 9 lat
Filmik Kaia
 
 
djulia 
nawijacz


Wiek: 38
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 922
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2007-08-28, 18:59   

My mamy labradora od stycznia a w marcu urodziła się Kinga, na początku ta jak pisała magdalenka mieliśmy trochę problemów ale po miesiącu Nika sygnalizowała już swoje potrzeby, nauczyliśmy ją komendy "Nika pilnuj dziecka" jak wychodzę na spacer pies kładzie się koło wózka i pilnuje, na początku nie wiedziała co się dzieje w domu bo wszyscy nosili na rękach jakieś "zawiniątko" w kocyku i nikt nie pozwalał się jej zbliżyć teraz już rozumie że jest dziecko i często przychodzi ją powąchać,
Kinga bardzo lubi obserwować jak piesek je i szuka jej już wzrokiem
Bardzo nie lubi jak Kinga płacze przychodzi i kładzie pysk na moich kolanach i jest bardzo smutna
_________________
Julia- mama Kingi z zD 07.03.2007 i Kuby 28.03.2013
 
 
armadia 
trajkotek
Anna


Wiek: 39
Dołączyła: 03 Kwi 2007
Posty: 1656
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2007-08-28, 19:51   

Dziewczyny dzieki za rady, mysle, ze kwestie trzeba przespac (z moim mezem naradzic sie musze),bo w sumie czeka nas zmiana mieszkania... Magdalenko moze masz racje, ze lepiej poczekac az Franus sie troszke usamodzielni...jeku,ale kiedy to nastąpi???
_________________
Ania-mama Frania, ur. 13. maja 2007r. i Adasia, ur. 07.lipca 2009 r.
http://alfsy.cba.pl/
 
 
Grażyna O. 
moderator
Członek Stowarzyszenia


Dołączyła: 04 Sie 2007
Posty: 6421
Skąd: tutaj
Wysłany: 2008-01-31, 13:00   

W Łodzi działa fundacja "Ama Canem" i organizuje spotkania z pieskami- dogoterapia.
Prowadzą zajęcia w takich miastach jak: Łódź, Zduńska Wola, Konstantynów Łódzki, Zgierz, Koluszki, Warszawa, Katowice, Kraków.

Fundacja - sprawdzie sami.
_________________
Zakątek Tomka (30.12.2003)
 
 
kabatka 
admin
Założyciel forum i Stowarzyszenia "Zakątek 21"


Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 14619
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-17, 19:24   

Kynoterapia pomaga nawet w kynofobii
PAP - Nauka w Polsce

Kynoterapia usprawnia sferę fizyczną, psychiczną i emocjonalną dzieci i dorosłych, przynosi efekty m.in. w rehabilitacji osób z zespołem Downa, autyzmem, bulimią, a nawet z kynofobią - wynika z danych Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego.

3 kwietnia na terenie Targów Kielce rozpoczęła się dwudniowa międzynarodowa konferencja na temat działania kynoterapeutów. W jej trakcie odbył się pokaz wyszkolenia psów i ćwiczeń kynoterapeutycznych. Konferencja towarzyszy VIII Targom Rehabilitacji i Lecznictwa Uzdrowiskowego REHMED-EXPO.

Kynoterapia opiera się na pracy z odpowiednio wyselekcjonowanym i wyszkolonym psem, a zajęcia powinien prowadzić wyszkolony terapeuta. Duży nacisk jest kładziony na bezpieczeństwo - wykluczone są psy ras bojowych, obronnych i stróżujących.

Prezes PTK Hanna Wojciechowska powiedziała PAP, że prościej wymienić schorzenia, w których kynoterapia nie pomaga. Niewiele jest przeciwwskazań dla tej metody; kynoterapeuci nie pracują z dziećmi, które mają alergię na psią sierść lub są bezpośrednio po zabiegach. Specjaliści tej dziedziny pomagają nie tylko dzieciom chorym, lecz także w placówkach oświatowych, domach dziecka - pies motywuje dzieci, które mają jakiekolwiek problemy. Kynoterapeuci pracują również z osobami starszymi, chorymi na stwardnienie rozsiane, z dorosłymi mającymi problemy emocjonalne.

Zdaniem Wojciechowskiej kynoterapeuta jest "bajkopisarzem", który na język zabawy przekłada ćwiczenia terapeutyczne - łatwiej skłonić dziecko do tego, by wielokrotnie rzucało psu piłkę, niż by wykonywało żmudne ćwiczenia ręki. Terapeuta układa zabawę na podstawie wywiadu z lekarzem i rehabilitantem.

Według Włodzimierza Ciocia, który przedstawił na konferencji przykłady efektów terapeutycznych zaczerpnięte z doświadczeń polskich kynoterapeutek oraz danych japońskich specjalistów, interakcja człowieka ze zwierzęciem w formie terapii może dostarczyć dorosłym i dzieciom korzyści w postaci empatii, akceptacji, bezpieczeństwa, opiekuńczości, otwarcia na świat wewnętrzny, rozrywki i edukacji.

Cioć mówił m.in. o dziecku, które usypiało wyłącznie na psie, pięcioletniej dziewczynce z zespołem Downa, która była wycofana i nie mówiła, a po 16 miesiącach terapii zaczęła wypowiadać proste zdania, a nawet pomaga innym rówieśnikom w wykonywaniu zadań. Autystyczny siedmiolatek po dwóch latach terapii odpowiada prostymi zdania, kładzie się na psie, nalewa mu wodę do miski. Czterolatka z porażeniem dziecięcym, cierpiąca na kynofobię, dzięki odpowiedniej terapii przełamała lęk przed psami, co umożliwia prowadzenie u niej terapii innych dysfunkcji. 11-letni opóźniony w rozwoju chłopiec z własnej inicjatywy pisze listy do swojego psiego terapeuty i jego pismo jest coraz wyraźniejsze.

"Kynoterapia nie jest czarodziejską różdżką. Na efekty trzeba często czekać miesiącami czy latami, ale rodzice chorych dzieci wiedzą, że bez terapii tych efektów by nie było" - powiedział Cioć.

Wojciechowska powiedziała PAP, że zawód kynoterapeuty nie został jeszcze zatwierdzony, mimo że pozytywnie przeszedł wszystkie weryfikacje. PTK organizuje kursy dla wolontariuszy i kynoterapeutów oraz egzaminy sprawdzające wyszkolenie psów terapeutycznych. AGN

:arrow: źródełko
_________________
Monika, mama anielskiego Kubuli z zD (ur. 18.09.2005 - zm. 31.07.2006) , Ninki (ur. 16.02.2010 r.) i Lilki (ur. 4.02.2014 r.)
 
 
Jacek 
nawijacz
Członek Stowarzyszenia

Wiek: 49
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 694
Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-23, 15:22   

Gdzieś tam nieśmiało zaczynamy myśleć o psie. Na razie są to daaaaalekosiężne plany.
Czytam ten wątek i zastanawiam się, czy psu nie wystarcza, że jest np. golden retriever -podobno z uosobienia oaza spokoju, czy jednak faktycznie potrzebne jest szkolenie?
Czy pies sam w sobie bez szkolenia jest wystarczającym terapeutą, czy tylko towarzyszem?
Czy to bezpieczne? Czy nie zaszkodzi?
Dzisiaj rozmawiałem z gościem, który ma goldena - suczkę, ale bez szkolenia ( na oko jakieś dwa lata). Twierdzi, że gdy parę miesięcy temu urodzilo mu się dziecko, to musieli dać psu eksmisję na podwórze - podobno była zbyt gwaltowna. Dziś jej gwaltowność objawiła sie tym,że skoczyła na mnie -bardziej z radości, niż z agresji -ale tez to ja byłem intruzem na jej podwórzu.
Ów gość, powiedział mi, że planują wyszkolić swego psa do celów opiekuńczo- terapeutycnych, że takie szkolenia najbliżej mnie odbywają się w Krakowie dwa razy w tygodniu (kwestia dojazdów).
Zastanawiam się, czy to nie jest za późno dla tej suczki, czy nie jest już "za stara"?
Czy nie lepiej zacząć od szczeniaczka?
Co o tym sądzicie?
_________________
Jacek
 
 
Grażyna O. 
moderator
Członek Stowarzyszenia


Dołączyła: 04 Sie 2007
Posty: 6421
Skąd: tutaj
Wysłany: 2008-09-23, 17:59   

Z tym szkoleniem psa to nie taka prosta sprawa.
Nie każdy łagodny i sympatyczny pies może brać udział w kynoterapii. Proces od pozyskania zwierzęcia, wyszkolenia i dopuszczenia do pracy jest długi, pracochłonny i wymaga nie tylko wiedzy kynologicznej ale i doświadczenia.
Znalazłam fajną stronkę Pies terapeutyczny .
_________________
Zakątek Tomka (30.12.2003)
 
 
Alicja 
złotousty
Założycielka forum i stowarzysznia Zakątek 21


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 14111
Skąd: Skąd:
Wysłany: 2008-09-23, 20:15   

Może w temacie odezwie się znawczyni,nasza koleżanka Lidka :-)
Liiidkaaaa!!!!
_________________
Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy.
Gdy człowiek spojrzy w jego oczy,może w nich ujrzeć świat,w którym każdy chciałby żyć...

Jak powstał Zakątek 21
 
 
kasiazy 
nawijacz

Wiek: 42
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 653
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2008-09-23, 20:37   

Mija córka jest już po pierwszym spotkaniu z pieskiem w przedszkolu, z tego co słyszałam była wspaniale. Natalka ma swojego psa także w domu no raczej na podwórku czyli dogoterapię ma codziennie.
 
 
djulia 
nawijacz


Wiek: 38
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 922
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2008-09-25, 15:02   

Czy może ktoś korzysta z dogoterapii w Warszawie lub jej okolicach
Chciałabym pojechać na takie zajęcia z Kingą ale nic nie moge znaleźć
_________________
Julia- mama Kingi z zD 07.03.2007 i Kuby 28.03.2013
 
 
Alicja 
złotousty
Założycielka forum i stowarzysznia Zakątek 21


Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 14111
Skąd: Skąd:
Wysłany: 2008-09-25, 15:17   

Klikając w Google można znaleźć sporo namiarów.
Pierwszy który się wyświetla ---> Klik
Kynoterapia, zajęcia dla dzieci Warszawa - w zależności od ustaleń, pogody i potrzeb dziecka:

* u Państwa w domu
* w parku
* na podwórku
* na łące

Oferta dość ciekawa.Mamy z Warszawy moga się umówić na zajęcia grupowe,wtedy pewnie koszt będzie mniejszy.
_________________
Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy.
Gdy człowiek spojrzy w jego oczy,może w nich ujrzeć świat,w którym każdy chciałby żyć...

Jak powstał Zakątek 21
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu