FB Portal   Downoteka   "Nowe" forum   Użytkownicy   Statystyki   Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Od kiedy zacząć rehabilitację?
Autor Wiadomość
MAGDALENASKUBA 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1409
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2012-01-04, 13:52   

sylek868, a czemu dopiero teraz zaczynacie?Nic się nie martwcie,bo tylko przysparzacie sobie nerwów,a przecież może się okazać że wszystko będzie ok-na pewno będzie ok :*
_________________
kochająca mama Bartusia 22.08.2011 Bartuś
 
 
baronek 
złotousty
moderator


Pomogła: 16 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 04 Sty 2011
Posty: 3601
Skąd: Budziska/Warszawa
Wysłany: 2012-01-04, 14:14   

Magda, nasz Julek też miał 5 miesięcy, gdy rozpoczął rehabilitację. A to dlatego, że najpierw była konieczna operacja serca (2,5 miesiąca), potem 2 miesiące trzeba było odczekać po operacji i tak nam zeszło.
Nie wiem, jak jest w przypadku Nadii - córci sylek868.
_________________
Marta - mama Krzysia (ur. 8 lipca 2008) i Julka z zD (ur. 27 października 2010)
 
 
sylek868 
mruczek


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 154
Wysłany: 2012-01-04, 16:17   

My się przeprowadziliśmy do Szwecji i mieliśmy dużo papierów do pozałatwiania,więc możliwe,ze to jest przyczyną no,ale lekarze zajmujący się Nadią do czasu rozpoczęcia rehabilitacji nie stwierdzili na razie nic niepokojącego.Jeżeli chodzi o rozwijanie jest bardzo dobrze.Teraz 9 mam konsultacje z lekarzem,więc będę wiedziała więcej.Żeby to było takie łatwe i człowiek umiałam się nie martwić.
 
 
MAGDALENASKUBA 
nawijacz


Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1409
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2012-01-04, 18:39   

no tak rozumiem was dziewczyny.Są rzeczy ważne i mniej ważne.3mam kciuki za was aby wasze dzieci rozwijały się jak najlepiej.Buziaki :*
_________________
kochająca mama Bartusia 22.08.2011 Bartuś
 
 
grzesiula_303 
gaduła

Wiek: 41
Dołączyła: 28 Sie 2011
Posty: 207
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-01-19, 16:04   

Mój Igorek też zaczął dopiero teraz rehabilitację czyli jak skończył 5 miesięcy, przez ciągłe pobyty w szpitalach ( 9razy) były możliwe tylko jednorazowe spotkania z rehabilitantką. Jedynie co umie to bawić się rączkami i pięknie się uśmiechać:( Jak to piszę to same łzy mi lecą, że tak dużo straciliśmy czasu.
_________________
Mama Bartosza ( 28.06.2007) , Igorka z ZD ( 02.08.2011) i żona całkiem fajnego Grześka:)
 
 
Iga 
złotousty


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lis 2007
Posty: 7077
Skąd: Dębica
Wysłany: 2012-01-19, 16:30   

grzesiula_303 napisał/a:
Jak to piszę to same łzy mi lecą, że tak dużo straciliśmy czasu.


Jak Igor, będzie mieć cztery lata będziesz sobie mówić: jak dobrze, że nie rehabilitowałam go tak intensywnie jak był malutki.
_________________
iga - mama Majowej z zD ur. 09.03.2007
www.gugaa.blog.onet.pl
www.najmajowniejsza.net
 
 
vagabunda8 
złotousty


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 8813
Wysłany: 2012-01-19, 16:40   

grzesiula, Iga pisze samą prawdę. Myślę że Igorowi wcale ta rehabilitacja dobrze by nie zrobiła, jak miał problemy zdrowotne. Wtedy organizm jest nastawiony na pracę żeby przeżyć, a nie na rehabilitację. Daj chłopakowi odsapnąć, a zobaczysz jakiego speeda złapie. Spokojnie, jak jest już stabilny to dopiero będzie pokazywał co potrafi. Iga ma rację.
_________________
BaHa mama Antka
__________________________________________
"Najgorszą wadą człowieka bez wad jest to, że nie ma wad, więc się nie przejmuj, gdy ktoś powie, że jesteś okropny"
 
 
anna_maria 
nawijacz

Wiek: 42
Dołączyła: 26 Wrz 2010
Posty: 588
Skąd: Tychy
Wysłany: 2012-01-19, 16:56   

grzesiula_303 moja Dominisia ma już 16 miesięcy i tak naprawdę, to rehabilitowaliśmy ją sporadycznie. Dopiero teraz unormowało się jej zdrowie na tyle, że nie lądujemy co chwilę w szpitalu. Dopiero teraz mogę sobie pozwolić na prywatną rehabilitację w domu, bo o ćwiczeniu w ośrodku nie ma mowy, póki jej stan zdrowia nie będzie przynajmniej dobry. Ale i tak sobie świetnie radzi.
 
 
efcia 
trajkotek


Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 2418
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2012-01-19, 17:10   

My zaczęliśmy gdy Dawid miał skończone 3 m-ce i też zastanawiałam się czy nie trzeba było wcześniej zacząć, teraz wiem ze dobrze zrobilismy, ja potrzebowałam obycia się z maleństwem, czułam że musi być przy mnie, bo zawsze miałam niedosyt, też wiele jeździliśmy po lekarzach i wciąż brakowało mi tych chwil spokoju, tej radości i fascynacji małym człowieczkiem.
Znam rodziców, których nie stać na codzienna rehabilitację i pracują z dziećmi w domu i od ich samozaparcia duzo zależy.
Zobaczysz, będzie dobrze.
_________________
Ewa, mama Mikołaja (19.02.2006) i słodkiego Dawidka z ZD (06.03.2010)
 
 
baronek 
złotousty
moderator


Pomogła: 16 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 04 Sty 2011
Posty: 3601
Skąd: Budziska/Warszawa
Wysłany: 2012-01-19, 19:59   

A tak między Bogiem a prawdą dziecko i tak ma swój zegar. Obserwujemy Julka i owszem rehabilitacja na pewno stymuluje go, poprawia błędne ustawienia, ale nie wyeliminowała jednostronnego pełzania, bo nie ma na to siły, nie przyspieszyła Jego obrotów, pełzania i nie przyspieszy siadania i raczkowania. To Julek wyznacza tempo. U niego rozwój ruchowy przebiega baaardzo wolno, ale systematycznie. A, czy będzie miał 1,5 roku, 2 lata, 2,5 roku, gdy zacznie siadać, wstawać, chodzić, nie ma dla nas już znaczenie. To nie jest miara Jego wartości. :-)
_________________
Marta - mama Krzysia (ur. 8 lipca 2008) i Julka z zD (ur. 27 października 2010)
 
 
MagdaO 
nawijacz


Wiek: 36
Dołączyła: 12 Paź 2011
Posty: 676
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2012-01-19, 20:04   

baronek napisał/a:
A, czy będzie miał 1,5 roku, 2 lata, 2,5 roku, gdy zacznie siadać, wstawać, chodzić, nie ma dla nas już znaczenie. To nie jest miara Jego wartości. :-)


:brawo: Kochana, zgadzam się w 100% :-)
_________________
MAGDA, mama Zuzki z zD i Stasia
PANNA ZUZANNA
 
 
gosiulkat 
złotousty


Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Maj 2011
Posty: 4143
Skąd: tychy
Wysłany: 2012-01-19, 20:33   

baronek napisał/a:
A, czy będzie miał 1,5 roku, 2 lata, 2,5 roku, gdy zacznie siadać, wstawać, chodzić, nie ma dla nas już znaczenie. To nie jest miara Jego wartości. :-)

Pięknie to powiedziałaś
Moja choć rehabilitowana od 2 miesiąca zycia i tylko raz byliśmy na kardiologi to dalej nie siedzi, moja ma problemy brzuszkowe i to ją mocno spowalnia. Ale Ja nie żałuję, że chodziłam z nią na rehabilitację, uzyskałam tam pomoc dla Alusi, ale dla siebie też.
_________________
mama Wojtusia (*)ur. zm. 09.12.2007, Jasia 21.11.2008, Alusi z zd 28.04.2011
Alusia-malusia
Blog Alusi
 
 
kacha_wawa 
złotousty


Pomogła: 34 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 7353
Skąd: Belfast/UK
Wysłany: 2012-01-19, 21:24   

Baronek, a mogłabyś to mojej mamie wytłumaczyć? :roll: Mi już ręce opadają na nią. Ona uważa, że Oliś nie chodzi i nie mówi, bo zapewne kompletnie nic z nim nie robimy i że powinniśmy z nim pracować 24 godziny na dobę (jakby to nie było dziecko, tylko konik do zajechania :-x ). Ostatnio podobno oglądała zdjęcia i biadoliła jaki to on jest nieszczęśliwy i że przez Jessicę i Laurę to On tylko traci, bo nie możemy Mu poświęcić więcej czasu na pracę :roll: I że nie jest to normalne, że w wieku 4 lat dziecko nie chodzi nawet jak ma ZD! A co ona może na temat ZD wiedzieć? I kto powiedział, że ZD jest normalny? :roll:
_________________
Mama Olisia z ZD (03.12.2007), Jessiczki (31.01.2010), Laury (18.09.2011) i Trójki w innym wymiarze
 
 
vagabunda8 
złotousty


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 09 Mar 2011
Posty: 8813
Wysłany: 2012-01-19, 21:29   

Kasiu, zaproponuj swojej mamie wizytę w OWI na ul. Pilickiej, gwarantuje, że zobaczy tam dzieci zaniedbane z zD, i nie chodzące z zD, i takie o jakich nie jedna z nas może tylko marzyć, z bardzo znikomym upośledzeniem.
_________________
BaHa mama Antka
__________________________________________
"Najgorszą wadą człowieka bez wad jest to, że nie ma wad, więc się nie przejmuj, gdy ktoś powie, że jesteś okropny"
 
 
kacha_wawa 
złotousty


Pomogła: 34 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 7353
Skąd: Belfast/UK
Wysłany: 2012-01-19, 21:31   

Basiu to już chyba nie jest temat na ten wątek, ale jej można tłumaczyć, a ona i tak wie swoje lepiej. To co ona powie jest święte, a wszyscy inni są głupi, a szczególnie ja, bo jestem jej dzieckiem, a ona matką, więc ona na pewno ma rację :]
_________________
Mama Olisia z ZD (03.12.2007), Jessiczki (31.01.2010), Laury (18.09.2011) i Trójki w innym wymiarze
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna fixing Program do sklepu