Właśnie tez zaliczam kawkę z zakątkiem
Popieram pomysł Marii odnośnie weekendowego spotkania . Jak nie Zazdzierz , to może jakaś agroturystyka w centralnej Polsce?
_________________ Sylwia - mama Wiktora (ur.21.02.2006) i Igorka z zD (ur.05.08.2009)
Zaździerz byłby fajny, lubiłam tam wracać i trochę mi tęskno . Poza tym dzieciaki też znają . Maria może podpytasz się czy byłaby taka możliwość przyjechania grupa i jakie byłyby koszty.
Pomogła: 14 razy Wiek: 63 Dołączyła: 11 Gru 2006 Posty: 19605 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-06-14, 08:15
Tym bardziej mnie dziwi, że ktoś wchodzi , mam wtedy taką ciekawość - po co, czego szuka...
Takie forum, to jak nic się nie pisze, a czyta co inni piszą - TO JAK PATRZENIE PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA
_________________ Dzieci groOszkòw
Marysia 39
Maciek i Kasia po 37
Marcin 34
Małgosia 32
Mateusz 28
Bardzo spodobało mi się określenie " przez dziurkę od klucza". Może właśnie tak jest? Pamiętam to forum, które powstało z Daru Życia prowadzone przez autorytarną założycielkę. Potem "Zakątek21" stworzony przez Kabatkę i Alicję, wielkie hece, fochy i oburzenia związane z przypisywaniem sobie czyichś zasług. Ale przecież forum to też potrzeba towarzyskich więzi, niekoniecznie związanych z wychowywaniem dziecka z niepełnosprawnoscią. Być razem - to takie niepopularne dzisiaj. Ale zasługujące na ogromny szacunek.
Pomogła: 14 razy Wiek: 63 Dołączyła: 11 Gru 2006 Posty: 19605 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-06-17, 15:33
Dzięki że się odezwałaś
W ludzkich społecznościach tak bywa niestety. Ostatnio przeżywam fochy jednej z matek z naszej klasy, bo na balu pożegnalnym nie było miejsca siedzącego dla jej córki - gościa
Tu podam że dla żadnej z nas i naszych mężów nie było miejsca przy stole, oprócz jednej mamy co z córką zasiadła.
Tak goście dopisali że dla gospodarzy nie było miejsca...bal był udany. Większość tanczyła, mężowie nasi gadali na dole i zamykali drzwi za wchodzącymi i wychodzącymi a potem sprzątaliśmy było co robić a na siedzenie nie było czasu. Ja łapałam coś w locie i zjadłam i dobrze się bawiłam i oczywiście wszystko uwieczniłem na zdjęciach.
_________________ Dzieci groOszkòw
Marysia 39
Maciek i Kasia po 37
Marcin 34
Małgosia 32
Mateusz 28
Widzę Cię Aniu, jak śmigasz z aparatem.
Zawsze znajdą się wśród nas maruderzy, aktywiści, mędrcy i smutasy. W różnych konfiguracjach i z różnych powodów, uzależnionych czasem od okoliczności, niezależnych od nas, a czasem całkowicie zależnych od nas. Ważne, że bal się udał. A ja ciągle nie dowierzam, że już od września Maksa nie będzie i Was też w naszej szkole.
_________________ Marta - mama Krzysia (ur. 8 lipca 2008) i Julka z zD (ur. 27 października 2010)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum